Nous utilisons des cookies et des technologies similaires pour assurer la sécurité et le bon fonctionnement de Wildlife Pulse, et — avec votre consentement — pour mémoriser des préférences telles que le thème d'affichage. Les cookies essentiels fonctionnent sans consentement. En savoir plus dans notre Politique de cookies.
Paramètres des cookies
Choisissez les catégories de cookies et de stockage que vous autorisez. Les cookies essentiels sont requis pour le service et ne peuvent pas être désactivés.
Essentiels
Toujours actif
Session de connexion, protection CSRF, sécurité et langue de l'interface mémorisée.
Préférences
Mémoriser le thème d'affichage (clair/sombre) dans votre navigateur.
Analytique
Statistiques de visites et mesure d'utilisation (Google Analytics), uniquement avec votre consentement.
Leśne Pogotowie - Jacek Wąsiński
podrentsoSth4am7
d
g7iaig9
z
2i8l09g07fuuiu
.
3i01g
1
hm
o
l532ug
g
lc1
·
Trafił do nas bardzo ciekawy i rzadki ptak - droździk. Biedak prawdopodobnie uderzył w szybę. To krewniak kosa, drozda czy kwiczoła. Jest osłabiony ale bardzo dzielny. Przyjmuje pokarm oraz wodę. Oby wydobrzał, bo skrzydła i nóżki są całe, szkoda byłoby takiego ptaka.
Sarny ostatnio to codzienność w naszym Ośrodku, i to dosłownie. Trafiają głównie z wypadków oraz pogryzione przez bezpańskie psy.
I kolejna inicjatywa młodzieży (tym razem Kolorowe Budki z Tychów) postanowiła zorganizować dla naszych zwierząt zbiórkę pieniędzy. To budujące, że młodzi ludzie chcą Nam pomagać i to z własnej woli 🙂. Jako, że nie jesteśmy fundacją, nie zbieramy 1.5% i pieniędzy, dzięki takim inicjatywom możemy modernizować i przebudowywać nasz ośrodek. Bardzo dziękujemy za każdy grosik i chęć pomocy! Link do zbiórki w komentarzu oraz link do poprzedniej zbiórki zorganizowanej przez III LO w Rudzie Śląskiej. Całość pieniędzy zebranych na zbiórkach będzie rozliczona tutaj na stronie, zobaczycie co dokładnie i za ile zostało zbudowane i zakupione.
Wstawiamy również link do licytacji kalendarzy na rzecz WOŚP! Cel szczytny więc nie oszczędzajcie grosza 🙂
Również można licytować dzień w naszym Ośrodku, można zobaczyć jak to wygląda od wewnątrz, nakarmić zwierzęta i wypuść własnoręcznie na wolność naszych pacjentów - szczegóły w linku licytacyjnym 🙂 licytację zorganizował ponownie sztab WOŚP w Kobiórze 🙂
Wiecie, co to jest? 😢 To efekt dokarmiania chlebem. Ptaki wodne dokarmiane w ten sposób zapadają na chorobę "anielskich skrzydeł", która deformuje ostatni staw w skrzydle i uniemożliwia ptakom latanie. Ptaki wodne żywią się roślinami podwodnymi. Możemy je dokarmiać, kiedy zima jest bardzo mroźna, podając gotowane warzywa (bez przypraw), otręby i ziarna zbóż. KARMIĄC CHLEBEM krzywdzimy te zwierzęta, niestety mit dokarmiania w taki sposób cały czas jest w Polsce obecny.
UDOSTĘPNIJCIE ten post dalej, prosimy 👍
EDIT: przygotowaliśmy krótkie opracowanie, czym karmić ptaki dziko żyjące: https://zoonews.pl/czym-karmic-ptaki-zima/
Leśne Pogotowie - Jacek Wąsiński
1 dni
·
Nie czekaliśmy długo na niechciane świąteczne prezenty. Trafiły do nas dwa młodziutkie króliczki, wystawione na klatce schodowej w kartonie. Typowy "prezent" ze sklepu zoologicznego. Jednak nic nie dociera w żaden sposób do ludzi aby nie robili ze zwierząt podarków, jednak nie poddajemy się i nadal apelujemy o rozsądek. Króliczki zostaną oddane do adopcji.
Do kilkuset naszych pacjentów trafiło od nowego roku już kilkudziesięciu nowych. Łabędzie, gołębie, nietoperze, dzięcioły, gile, dzwońce i wiele innych. Trafił wyziębiony, przemoknięty i osłabiony puszczyk znaleziony w głębokim śniegu.
Mamy również dwie jaszczurki zwinki, to akurat niespodziewani goście prosto spod choinek. Na zimę zakopują się często na plantacjach choinkowych, a później wraz z drzewkami wędrują do naszych domów.
Myszołów z uszkodzonym skrzydłem. Takich biedaków trafia całkiem sporo, śnieg i mróz zwabia je blisko dróg gdzie mają większe szanse na jedzenie i wtedy wpadają pod samochody.
A na koniec bardzo smutny przypadek. Łabędź z oderwaną dolną częścią dzioba...straszny widok. Bardzo dużo krwi, i cierpienia. Łabędź jest bardzo silny i chciałby żyć jednak w takim przypadku nie jesteśmy w stanie nic zrobić...gdyby miał częściowo złamany dziób to byłaby szansa na "naprawę". Musiał zostać uśpiony, to czasem najlepsze co można zrobić i skrócić cierpienia 😢
Zbliża się zima, a wraz z nią coraz więcej wrażliwych na los zwierząt osób martwi się losem bocianów, które nie odleciały na zimowiska do Afryki. Dlatego postanowiliśmy przygotować informację na ten temat, aby wyjaśnić kilka spraw z tym związanych i obalić niektóre mity. Czy rzeczywiście jest się o co martwić? Zachęcamy do przeczytania tekstu poniżej.
Na postawie obserwacji zebranych w trakcie ostatnich latach wydaje się, że w ostatnim czasie zjawisko postawiania bocianów w naszym kraju zaczyna się nasilać. Czy jest tak naprawdę? Nie wiadomo, bo może być to po prostu efekt szybciej i szerzej rozprzestrzeniających się informacji na ten temat (choćby poprzez sieci społecznościowe). Zjawisko takie rzeczywiście wystąpiło w Portugalii i Hiszpanii, gdzie część ptaków zaprzestała zupełnie wędrówki.
Ostatnie badania przeprowadzone w Niemczech z użyciem nadajników GPS-GSM, które umieszczono na młodych ptakach wykazały, że wszystkie osobniki, które podjęły próby zimowania w Europie, przeżyły. Spośród bocianów, które podjęły wędrówkę na zimowiska w Afryce zginęło prawie 40%. Potwierdzają to również badania PTOP i wielu innych naukowców z Polski, którzy śledzą wędrówki z użyciem nadajników GPS-GSM. Większość ptaków nie dolatuje na zimowka tylko ginie po drodze na liniach elektroenergetycznych. W ten sposób zakończyły życie prawie wszystkie nasze bociany wyleczone w ośrodkach rehabilitacji, którym założyliśmy nadajniki w latach 2017–2018.
Zimą pokarm jest trudno dostępny. Jednak ostatnie zimy, w podczas których pokrywa śnieżna zalega tylko przez 1–3 tygodnie, powodują, że znaczenie łatwiej jest zaleźć coś do jedzenia. Nie ma tego wiele, czasami jakiś nornik czy padlina, resztki na wysypisku śmieci, ale przy oszczędnym gospodarowaniu energią (mało ruchu, dużo odpoczynku), często to wystarczy. To dlatego, wiele ptaków, nie tylko bociany, w mroźne dni siedzą „zasępione”. Nie jest to jednak oznaka ich osłabienia czy choroby, bynajmniej, tylko sposób na przetrwanie zimy. Próby odławiania bocianów w tym okresie mogą bardziej im zaszkodzić niż pomóc. Utrata energii w trakcie ucieczki przed „ratownikami” może doprowadzić do śmierci w mroźną noc.
Kolejnym często poruszanym aspektem jest zimno i prawdopodobieństwa zamarznięcia bociana. Pióra, a właściwie powietrze zmagazynowane pomiędzy nimi, to najlepszy izolator cieplny na świecie. Przypomnijmy sobie jakie kurtki najlepiej grzeją w czasie mroźnych zim. Oczywiście, puchowe! No tak, ale są jeszcze nogi, a te zazwyczaj nie są opierzone. Układ krwionośny u ptaków zbudowany jest inaczej niż u ludzi. Specjalne ułożenie naczyń krwionośnych w nodze sprawia, że gorąca krew tętnicza chłodzona jest przez żylną, i w drugą stronę – żylna ogrzewana jest przez tętniczą. Powoduje to, że powracająca krew nie wychładza organizmu, a różnica temperatur pomiędzy krwią docierającą do nóg a otoczeniem jest niewielka, co zmniejsza utratę ciepła, a mniejsza amplituda temperatur łagodzi odczuwanie chłodu. Dodatkowym rozwiązaniem na radzenie sobie z chłodami jest zmniejszenie przepływu krwi poprzez obkurczanie naczyń krwionośnych. Zostaje jeszcze dziób. Ten narząd nie jest ukrwiony, gdyż jest zbudowany ze zrogowaciałej tkanki, a więc nie ma problemu z jego przemrożeniem. Prawda jest tak, że gdyby nie brak pokarmu zimą, to wiele z bocianów nie odbywałaby wędrówek do tzw. ciepłych krajów, gdzie lecą nie po to, aby się rozgrzać, tylko, aby mieć co jeść.
Kiedy zatem należy podjąć interwencję i starać się pomóc zimującemu bocianowi? Po pierwsze obserwujemy takiego osobnika. Jeśli lata i porusza się bez problemu, nie interweniujemy. Nie dokarmiamy również takich ptaków, gdyż te przyzwyczajają się do podawanego pokarmu i nie będą podejmowały prób przemieszania się w inne cieplejsze rejony, gdy przyjdą ostre mrozy i spadnie śnieg. Dodatkowo dokarmianie odpowiednim pokarmem jest bardzo kosztowne dla osoby, która się tego podejmie. Tylko bociany wykazujące wyraźne oznaki osłabienia lub zranienia powinny być odławiane i przekazywane do ośrodków rehabilitacji, a decyzję o tym powinno się podjąć po uważnej wcześniejszej obserwacji zimującego bociana.
#wterenie
W terenie zima w całej swej mroźnej okazałości 💚 Dziś temperatura sięgała -15 stopni, a jak u Was?
W ostatnich dniach mieliśmy doczynienia ze zjawiskiem gołoledzi.
Gołoledź to jednorodny i przezroczysty osad lodu.
Powstaje m.in wówczas, gdy po mrozie następuje podwyższenie temperatury i krople deszczu lub mżawki padając na zmrożone gałęzie (i np.drogi🫣) zamarzają tworząc lodową powłokę
/Fot. K. Majkowski