#Myszołów
.
Leśne Pogotowie - Jacek Wąsiński
.
A oto znasz myszołów Albercik zbój nad zbóje być może ktoś pamięta jego historię?
Już dobrych kilka lat temu pewnej mroźnej zimy nad nasz ośrodek zaczął przylatywać myszołów. Gdy tylko zobaczył człowieka odlatywał. Po pewnym czasie zaczęliśmy dawać mu troszkę mięsa bo zima była faktycznie sroga.
Postanowiliśmy nazwać go Albercik. Albercik przelatywał do nas codziennie w pewnym momencie zaczęliśmy go nawet nawoływać po imieniu i na to imię zaczął reagować i przylatywać odzywając się z daleka z lasu a po kilku minutach był już nad ośrodkiem.
Odlatywał na kilka dni co nas czasem martwiło ale zawsze wracał. Byliśmy pewni że gdy zima się skończy i on wróci gdzieś głębiej do lasu ale został z nami, codziennie przelatywał, codziennie nam towarzyszył.
Niestety zaczął być agresywny dla wszystkich ludzi w pobliżu ośrodka. Atakował ludzi spacerujących z wózkami, atakował naszego pracownika, atakował każdego kogo nie znał a do nas przelatywał dosłownie na rękę.
Trafiały do nas nawet skargi żeby coś z nim zrobić ponieważ to komuś rozciął ucho tutaj głowę a tu jeszcze inne historie.
Żeby ktoś mu nie zrobił krzywdy bo ludzie są różni niestety musieliśmy go uziemić, zbudować mu dużą wolierę i został z nami. Którejś wiosny okazało się że Albercik jest Alberciną, ponieważ zrobił gniazdo i złożył jaja. Albercik jest z nami do dzisiaj nadal tak samo oswojony i nadal tak samo agresywny w stosunku do obcych.
Takich historii jak te przez 30 lat uzbierało się całkiem sporo, będziecie mogli ich posłuchać na spotkaniu z nami które można wylicytować w szczytnym celu dla WOŚP a link do licytacji poniżej którą zorganizował Sztab WOŚP Kobiór
Będzie wypuszczanie różnych zwierząt, będzie spacer, będzie się działo. Na pewno będzie wyjątkowo