Käytämme evästeitä ja vastaavia tekniikoita pitääksemme Wildlife Pulsen turvallisena ja toimivana, ja — suostumuksellasi — muistaaksemme asetuksia kuten näyttöteeman. Välttämättömät evästeet toimivat ilman suostumusta. Lisätietoja evästekäytännössämme.
Evästeasetukset
Valitse, mitkä eväste- ja tallennuskategoriat sallit. Välttämättömät evästeet ovat palvelun kannalta pakollisia eikä niitä voi poistaa käytöstä.
Välttämättömät
Aina päällä
Kirjautumisistunto, CSRF-suojaus, turvallisuus ja käyttöliittymän kieli.
Asetukset
Muista näyttöteema (vaalea/tumma) selaimessa.
Analytiikka
Käyntitilastot ja käytön mittaus (Google Analytics), vain suostumuksellasi.
#kołoprzyrody
A przy niedzieli warto wyskoczyć na grzyby, ale pamiętaj - trzymaj się zasady: zbieram tylko te grzyby, które znam.
Pełnych koszy życzymy!
Darz Grzyb!
Jesień. Kolor zielony ustępuje miejsca żółtemu
Aby zobaczyć to na własne oczy,
zapraszamy na spacer do lasu. Zwłaszcza że piękna pogoda
MF #lasypanstwowe
Nadleśnictwo Baligród, Lasy Państwowe
10 min ·
Czasy takie, że ludzie biją rekordy wielkości prawdziwków za rekordami. Tym razem poszczęściło się leśniczemu Damianowi Stemulakowi w lasach w okolicach Bystrego. Gratulujemy.
Takiego wysypu prawdziwków w Bieszczadach już dawno nie było. W tym roku grzyby są wyjątkowo zdrowe. #lad#Bieszczady#prawdziwek
Zespół Szkół Leśnych w Rogozińcu
3 godz.
·
Podczas jesiennych spacerów po lesie - oprócz zbierania grzybów - można zaobserwować wiele ciekawych rzeczy.
Tak było i tym razem
Na zdjęciu: Gładysz kruchy - Leocarpus fragilis, śluzowiec spotykany w ściołce, na martwych liściach drzew liściastych i iglastych, na żywych mchach i roślinach zielnych, na martwych trawach, na korze żywych drzew i krzewów liściastych i iglastych spotykany w lasach różnych typów, latem i wczesną jesienią
Czy wiecie czym są śluzowce?
"Mało kto zdaje sobie sprawę z istnienia śluzowców. Pomimo tego, że są one dość powszechnymi organizmami, nie wzbudzają raczej większego zainteresowania. Wynika to z faktu, iż w żaden sposób nie zwracają one na siebie uwagi – wiodą bardzo skryty tryb życia, w większości wypadków są organizmami bardzo niewielkich rozmiarów oraz nie wchodzą ludziom w drogę – praktycznie w żaden sposób nie wpływają na działalność człowieka. A jednak, przy bliższym poznaniu, śluzowce okazują się organizmami zagadkowymi, intrygującymi i w wielu wypadkach niezwykle pięknymi.
Czym zatem są śluzowce? Z jednoznacznym
zaklasyfikowaniem tych organizmów są problemy już od chwili, kiedy to w XVII wieku badacze przyrody po raz pierwszy zwrócili na nie swoją uwagę. Początkowo zaliczyli je do grzybów, nadając im naukową nazwę Myxomycetes, co można by przetłumaczyć jako „śluzo-grzyby”. Jednak już wtedy część badaczy zauważała, iż z grzybami nie mają one aż tak wiele wspólnego i związali je z prymitywnymi organizmami zwierzęcymi – stąd z kolei wzięła się nazwa Mycetozoa, którą można by z kolei przetłumaczyć jako „śluzozwierz”. Według obecnych poglądów śluzowce zaliczane są do pierwotniaków, a więc prymitywnych organizmów zwierzęcych. Część badaczy sądzi jednak, iż śluzowce stanowią tak niezwykle odrębną grupę organizmów żywych, że nie sposób połączyć je z czymkolwiek innym żyjącym obecnie na ziemi. Jest w tym twierdzeniu wiele prawdy. Rzeczywiście, śluzowce pod wieloma względami (biochemicznymi, fizjologicznymi, itd.) nawiązują do niemalże wszystkich innych grup organizmów żywych, ale mają również swoją specyfikę. Na dodatek, na różnych etapach swojego dość skomplikowanego cyklu życiowego, śluzowce wykazują pewne podobieństwa do odmiennych grup organizmów. W konsekwencji trudno jest wskazać ich najbliższych „krewnych”."
- Maciej Romański Wigierski Park Narodowy
(https://www.wigry.org.pl/kwartalnik/nr26_sluzowce.htm)
Zdj. FotBajka Izabela Weremko
Strzyżyk – maluch z charakterem
Krzysztof Pawlukojć
Podczas zimowych spacerów po okolicznych lasach, oprócz sikor, dzięciołów, kowalików, pełzaczy, przy odrobinie szczęścia możemy natknąć się również na strzyżyka – jednego z najmniejszych ptaków Europy. Nielicznie, ale regularnie część strzyżyków pozostaje w naszym kraju na zimę. Co ciekawe, wiele z nich zimuje w północno-wschodniej części Polski, gdzie zazwyczaj o tej porze roku są znacznie trudniejsze warunki pogodowe. Zawsze z dużym zainteresowaniem podpatruję sceny z prywatnego życia tych niewielkich stworzeń. W końcu małemu w życiu nie jest lekko. Mniejszy, aby rywalizować z innymi, musi zazwyczaj włożyć o wiele więcej wysiłku, a także skuteczniej rozpychać się łokciami. Szczególnie w świecie zwierząt przewaga wzrostu, ciężaru, wielkości i siły znacznie ułatwia egzystencję oraz zwiększa możliwość zaspokojenia podstawowych potrzeb i funkcji życiowych.
Wszystko jednak można nadrobić. Strzyżyk daje wspaniały przykład, jak radzi sobie tak mały ptak podczas zimowych dni i nocy. Istota mała ciałem, a wielka duchem. Zaledwie 9 cm długości, 6 gram ciężaru. Mimo tak skromnych warunków fizycznych, ten ptasi liliput doskonale daje sobie radę w ekstremalnych warunkach, w leśnym środowisku, pełnym zagrożeń, niebezpieczeństw i zasadzek.
Umiejętność przetrwania u strzyżyka uwidacznia się już podczas sezonu lęgowego. Wczesną wiosną samiec, który upatrzy sobie i wywalczy odpowiedni rewir, przystępuje do budowy gniazda. Dogodne i bezpieczne miejsce jest dla strzyżyków na wagę złota. Angielskie powiedzenie „My home is my castle”, to również przewodnie motto większości skrzydlatych, leśnych mieszkańców. Jeżeli teren jest już zarezerwowany, wara od tego miejsca wszystkim innym strzyżykowym kawalerom. Mimo swojego niepozornego wyglądu, nasz bohater potrafi przegonić i wystraszyć nawet dużo większych śmiałków. Pręży się wówczas, zadziera bojowo krótki ogonek i wydaje nerwowe, donośne, terkoczące odgłosy.
Gdy pozbędzie się konkurencji, przystępuje do budowy gniazdka. Misternie spleciona, kulista konstrukcja z traw, mchu, listków i gałązek umieszczana jest w trudno dostępnych, niewidocznych z zewnątrz miejscach – wykrotach, korzeniach, stertach gałęzi, chrustu, bądź na niskich, gęstych świerkach. Robota musi być dobrze wykonana, gdyż jej efekt będzie dokładnie i rzeczowo oceniany przez potencjalną, przyszłą partnerkę.
Jakie są trzy podstawowe życiowe zadania prawdziwego samca strzyżyka? Wybudować gniazdo, zapłodnić jajka i pomóc w wychowie piskląt. Jeżeli więc gniazdo jest już gotowe, pora przystąpić do dalszej realizacji planu. Do tego bezsprzecznie potrzebna jest samica. Ukończone miejsce lęgu, ale trzeba je jeszcze odpowiednio zareklamować w okolicy, podać namiary, adres, właściciela itp. W lesie jednak nie funkcjonuje prasa z rubryką ogłoszeń. Wszystko trzeba samodzielnie nadać w eter i czekać na odzew. Wydawać by się mogło, że takie małe strzyżyki nie mają szans przebić się ze swoim głosem w wiosennym śpiewie ptasich melodii. Nic bardziej mylnego. Strzyżyki należą do zdecydowanej czołówki solistów leśnej filharmonii. Ich głosy są donośne, charakterystyczne, łatwo je rozpoznać i wychwycić ze skomplikowanej, niekończącej się symfonii ptasich głosów. Pieśń strzyżyków składa się z szeregu metalicznych, dzwoniących, powtarzających się dźwięków, przeplatanych szybkim i żwawym trelem. Taki występ nie może zostać niezauważony. Po pewnym czasie w pobliżu naszego wokalisty kręci się już jakaś samica, zainteresowana nim zarówno jako artystą (śpiew), jak i rzemieślnikiem (gniazdo).
Samice ptaków są bardzo wymagające. Dla nich idealny partner musi łączyć w sobie przeciwstawne cechy – być jednocześnie romantyczny oraz na tyle odpowiedzialny i zaradny, by zapewnić bezpieczeństwo i komfort przyszłego życia. Samiec strzyżyka w końcu natrafia na wyczekaną partnerkę i po pewnym czasie w ich już wspólnym gniazdku pojawiają się maleńkie jajka. Wydaje się, że w tym momencie ten najmniejszy leśny ptak powinien być usatysfakcjonowany, iż udało mu się spełnić podstawowe zadania, które niejednokrotnie nie udają się większym i silniejszym. Ma własny rewir, gniazdo, samice, jaja – cóż więcej trzeba? Dla naszego strzyżyka to jednak mało, kusi go potrzeba dalszych wyzwań i nowych zadań. W czasie, gdy jego partnerka wysiaduje jaja, on zabiera się już za budowę nowego gniazda. Wcale jednak nie planuje przeprowadzki powiększonej rodziny do nowocześniejszego mieszkania. Drugie gniazdo ma być wabikiem i przynętą dla kolejnej samicy. Chęć przekazania jak największej ilości genów jest dla strzyżyka o wiele silniejsza niż lojalność partnerska.
O tym, że nawet przy bezpośrednim zagrożeniu dorosłe strzyżyki nie rezygnują z ochrony swoich młodych, mogłem się osobiście przekonać tego lata. Przypadkowo tropiąc innego ptaka, natrafiłem na siedzące głęboko w krzakach strzyżykowe żółtodzioby. Zanim jednak dostrzegłem małe strzyżyki, usłyszałem rozlegające się dookoła donośne, nerwowe terkotanie, które przybierało na intensywności, gdy zbliżałem się do zarośli. Ptak cały czas miał nadzieję, że tymi ostrzegawczymi odgłosami odciągnie mnie od strzeżonego miejsca. Gdy jednak zorientował się, że zauważyłem jego potomstwo, przystąpił do dalszego działania. Dopiero wówczas mogłem zobaczyć, jak dużo determinacji, ryzyka i zaangażowania wkładają strzyżyki w obronę dorastających piskląt.
Poirytowany i zdesperowany rodzic usiadł na wystającej gałęzi, na wysokości mojego wzroku, wkraczając jakby pomiędzy mnie i siedzące nisko w krzakach małe strzyżyki. Ptak wyprężył się, uniósł do góry krótki ogonek i podskakując w miejscu zaczął terkotać jeszcze głośniej. Był niecałe dwa metry ode mnie. Zdawał się wysyłać sygnał: „proszę bardzo, jestem tu na wyciągnięcie ręki, jeśli chcesz to złap mnie, tu jestem, tu…”. Trzeba przyznać, że metoda okazała się skuteczna, gdyż na tyle zajął moją uwagę, że nawet nie zauważyłem, jak plączące się w gęstwinie podloty strzyżyków zniknęły gdzieś w wysokich trawach. Bohaterski ptak jednak nie dawał za wygraną, przefrunął nad moją głową, usiadł z drugiej strony na gałęzi i znajdując się jeszcze bliżej mnie kontynuował niezwykły występ. Zależało mu najwidoczniej, abym nie podążył tropem zbiegłych malców. Oczywiście nawet nie miałem zamiaru tego robić, ale ptak chyba nie był tego pewien. Repertuar jego zachowań i zabiegów odstraszających był bardzo zróżnicowany. I tu kolejne zaskoczenie! Kiedy strzyżyk zobaczył, że jego dotychczasowe terkotanie przestaje być skuteczne, zmienił strategię. Przesiadł się ponownie i będąc na gałęzi znajdującej się tuż nad moją głową, zaczął śpiewać. Dopiero wówczas mogłem ocenić, jak donośny głos może wydobyć z siebie tak niewielkie stworzenie. Strzyżyk śpiewał czysto, wyraźnie, jak za najlepszych czasów, wczesną wiosną, kiedy oznajmia całemu światu o swoim istnieniu i możliwościach. Być może już w tym momencie to nie ja byłem adresatem śpiewu strzyżyka. Być może była to triumfująca pieśń podniecenia i radości, że kolejny raz udało się przechytrzyć dużo większego przeciwnika.
Nadleśnictwo Hajnówka, Lasy Państwowe
41 min ·
Prawie jak motyl Zobaczenie dudka na żywo pozostawia niezapomniane wrażenie.
Dudek (Upupa epops) jest jedynym przedstawicielem rodziny dudków na świecie. Należy do rzędu kraskowych wraz z zimorodkiem, żołną i kraską.
Jest dziuplakiem, dlatego gniazdo zakłada najczęściej w dziuplach, ale także w otworach budynków, norach skarp i urwisk, szczelinach skał.
Odżywiają się owadami i ich larwami wyciąganymi długim dziobem z miękkiej ziemi i z odchodów bydła. Są to m.in.: turkucie, pasikoniki, chrabąszcze, mrówkii motyle. Chętnie żerują na świeżo skoszonych łąkach i pastwiskach. Preferuje miejsca, gdzie wypasane jest bydło.
Ptaki zimują w środkowej i północno-zachodniej Afryce i na południe od Sahary, na Półwyspie Arabskim oraz w południowej i południowo-wschodniej Azji.
W Polsce jest objęty ścisłą ochroną gatunkową.
Fot. W.Furmanek
Nadleśnictwo Baligród, Lasy Państwowe
16 min
·
Rekordowy prawdziwek pani Sabiny z Bukowca - 120cm obwodu i 2,85kg. O dziwo zdrowy.
Fot. Damian Stemulak #las#Bieszczady
Dzisiaj obchodzimy #ŚwiatowyDzieńZwierząt
Dzień ten został ustanowiony w 1931 r. na konwencji ekologicznej we Florencji Idealną datą jest 4 października - dzień wspomnienia św. Franciszka z Asyżu, w religii chrześcijańskiej uznawanego za patrona zwierząt i środowiska
Celem Światowego Dnia Zwierząt jest zwrócenie uwagi na odpowiedzialność, jaka spoczywa na opiekunie zwierzęcia oraz na ochronę dzikich zwierząt
W tym dniu propagowana jest idea troski o wszystkie zwierzęta – szczególnie te, które są bliskie wyginięcia lub narażone na złe traktowanie.
M.B
L.Jaworski #Zwierzęta