Nous utilisons des cookies et des technologies similaires pour assurer la sécurité et le bon fonctionnement de Wildlife Pulse, et — avec votre consentement — pour mémoriser des préférences telles que le thème d'affichage. Les cookies essentiels fonctionnent sans consentement. En savoir plus dans notre Politique de cookies.
Paramètres des cookies
Choisissez les catégories de cookies et de stockage que vous autorisez. Les cookies essentiels sont requis pour le service et ne peuvent pas être désactivés.
Essentiels
Toujours actif
Session de connexion, protection CSRF, sécurité et langue de l'interface mémorisée.
Préférences
Mémoriser le thème d'affichage (clair/sombre) dans votre navigateur.
Analytique
Statistiques de visites et mesure d'utilisation (Google Analytics), uniquement avec votre consentement.
Akcja ratunkowa dzięcioła dużego.
Zauważyłam dziś w ogrodzie dzięcioła, który miał trudności z lataniem. Siedział nisko na pniu drzewa. Oczywiście w tej sytuacji szybko zainteresował się nim kot. Błyskawiczna reakcja - szybko przegoniłam kota a dzięcioła udało się złapać i umieścić w pudełku. Zawiozłam go Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Kole. To fantastyczne miejsce, gdzie leczy się i przywraca do natury dzikie zwierzęta i ptaki. Jest tam dużo bocianów, sów, dzików, łani i innych czworonogów i skrzydlatych. Mam nadzieję, że i "mój" dzięcioł wróci wkrótce do swojego środowiska 🥰
Co z tą sójką ? 🤔
Od kilku dni obserwuję tego ptaka w swoim ogrodzie. Sójka jest apatyczna, ma stale otwarty dziób, bardzo dużo pije i niewiele je, chociaż prawie non-stop siedzi w karmniku.
Dziś wieczorem nie odleciała na nocleg. Ciągle siedzi w karmniku, chociaż inne ptaszki już dawno znalazły swe miejsca na gałęziach.
Co jej może być ? Jak jej pomóc ? Boję się choroby, bo wtedy epidemia gotowa... Sójka nie da się złapać. Ona wciąż lata, chociaż jakby troszkę ciężej niż normalnie. No i jest łatwym łupem dla kotów...