Myślę, ze to niezbyt udane zaloty kosa. Trafiłam na końcówkę i nie do końca potrafie opisać, co sie działo 😀, kontynuacja na wysokości 🤔
Bożena Kurowska
Posts
Niestety niespełna dobę po wczorajszym spotkaniu gniazdko kopciuszków puste. Aura nie sprzyjała też i porannym zdjęciom, a po lekkiej poprawie pogody juz maluchów nie było ... i nie będzie lepszych zdjęć
Mój limit szczęścia na ptasie niespodzianki chyba sie jeszcze nie skończył, bo wracając dzisiaj do domu okrężną drogą (chciałam zrobić jeszcze drobne zakupy) spotkany drodze, zbierający coś na asfalcie w kałużach po deszczu kopciuszek wystawił mi swoje gniazdko z młodziakami, cudo 🤩🤩🤩.
Zdjęcia i nagrania, trochę kiepskie, bo ponuro po deszczu było, ale jakieś są.
A przy najbliższej okazji, przy lepszym świetle pogonię tam po następne obserwacje 😀.