#etnolas
Mokradła, bagniska, rozlewiska - jako tereny niedostępne i niebezpieczne dawniej budziły u ludzi trwogę. Wierzono, że w rosnących tam olszynach mieszkają topielce, a specyficzne właściwości samej olszy tłumaczono... a jakże, siłami nadprzyrodzonymi
Pewnie każdy, kto próbował coś uwędzić, zetknął się z drewnem olchowym, doskonale się do tego nadającym. Świeże, mokre, przybiera intensywny, pomarańczowo-czerwonawy kolor. W wierzeniach ludowych spotykanych w różnych miejscach Polski przewijają się legendy o "potyczkach" staczanych przez Boga z diabłem. W zależności od regionu wierzono, że diabeł, uciekając to przed wilkiem, lisem czy samym archaniołem Michałem, wdrapał się na olchę, a krew brocząca z jego ran zabarwiła jej drewno. Inne wersje mówią, że krew ciekła z... urwanego ogona kozy, za który diabeł ją ciągnął albo że drewno zaczerwieniło się, gdy diabeł "obił swą babkę kijem".
Trzeba przyznać, że przy tłumaczeniu sobie prawideł rządzących tym światem, naszym przodkom fantazji nie brakowało
Fot. D. Dziektarz
#olsza #mity #legendy