Podjęłam wyzwanie Olimpia i raniutko wyruszyłam z aparatem do parku. Namierzyłam trzy gniazdka grzywaczy, ale niestety fotki mam tylko z dwóch. Trzecie gniazdo wśród różowego kwiecia wiśni, pięknie lecz wysoko i w gęstwinie gałązek umiejscowione. Pani grzywacz w gnieździe, ale nijak nie szło zrobić dobrego zdjęcia...((.
Podjęłam wyzwanie Olimpia i raniutko wyruszyłam z aparatem do parku. Namierzyłam trzy gniazdka grzywaczy, ale niestety fotki mam tylko z dwóch. Trzecie gniazdo wśród różowego kwiecia wiśni, pięknie lecz wysoko i w gęstwinie gałązek umiejscowione. Pani grzywacz w gnieździe, ale nijak nie szło zrobić dobrego zdjęcia...((.