Използваме бисквитки и подобни технологии, за да поддържаме Wildlife Pulse сигурен и работещ, и — с вашето съгласие — да запомняме предпочитания като темата на показване. Необходимите бисквитки работят без съгласие. Повече в нашата политика за бисквитки.
Настройки за бисквитки
Изберете кои категории бисквитки и съхранение разрешавате. Необходимите бисквитки са задължителни за услугата и не могат да бъдат изключени.
Необходими
Винаги включено
Сесия за вход, CSRF защита, сигурност и запомнен език на интерфейса.
Предпочитания
Запомняне на темата за показване (светла/тъмна) в браузъра.
Аналитика
Статистика на посещенията и измерване на използването (Google Analytics), само с ваше съгласие.
Sama jej nie złapiesz, a jeśli już da się Sójka złapać to praktycznie u kresu sił... Możesz spróbować też siatką ornitologiczną jak do łapania przy obrączkowaniu ale, bez wprawy i tak nic nie zdziałasz... Wygląda na tegorocznego młodziaka więc jeśli dużo pije może czeka na dokarmienie jeszcze przez rodziców, a wiesz jakie dorosłe sójki są brutalne przy odstawianiu malucha od pokarmu.
Skontaktuj się najlepiej z jakimś ośrodkiem rehabilitacji w Twojej okolicy i najlepiej podpowiedzą co i jak.
Dziękuje za odpowiedź. Niestety, dzisiaj sójki nie było już w ogrodzie. Myślę, że odleciała za tęczowy most albo zmieniła rewir. To drugie chyba mało prawdopodobne, bo była codziennie, szczególnie przy wodzie. Wyglądała na chorą, więc... Mam nadzieję tylko, że nie pomógł jej żaden kot. No cóż, tak to się dzieje w przyrodzie.
Skontaktuj się najlepiej z jakimś ośrodkiem rehabilitacji w Twojej okolicy i najlepiej podpowiedzą co i jak.
.