Käytämme evästeitä ja vastaavia tekniikoita pitääksemme Wildlife Pulsen turvallisena ja toimivana, ja — suostumuksellasi — muistaaksemme asetuksia kuten näyttöteeman. Välttämättömät evästeet toimivat ilman suostumusta. Lisätietoja evästekäytännössämme.
Evästeasetukset
Valitse, mitkä eväste- ja tallennuskategoriat sallit. Välttämättömät evästeet ovat palvelun kannalta pakollisia eikä niitä voi poistaa käytöstä.
Välttämättömät
Aina päällä
Kirjautumisistunto, CSRF-suojaus, turvallisuus ja käyttöliittymän kieli.
Asetukset
Muista näyttöteema (vaalea/tumma) selaimessa.
Analytiikka
Käyntitilastot ja käytön mittaus (Google Analytics), vain suostumuksellasi.
Dziękuję za gratulacje! Najwyższy stopień podium zawdzięczam temu, że połowa zgadujących potraktowała zagadkę, jak okazję do dobrej zabawy. Tu w cuglach wygrała Dorota z zupą szczawiową.😅
A tak serio, wychowałem się nad Dunajcem i jego dopływami - gorczańskimi potokami i Leśnicą. Powierzchnia płytkiej rzeki z kamienistym dnem fałduje się podobnie, jak na zdjęciu Bożeny.
Aby nie było, że jestem gołosłowny, zamieszczam zdjęcie fragmentu Dunajca z wiosny 1996 roku.😊
@marekMMarek@marek12 following12 followers11 postsView profile Hej Marek! Dziękuję 🤗 Fajne zdjęcie:) Mam jednak dylemat, jak go oglądać 🤔 Gdy drzewa "stoją" to Ty leżysz. Gdy "postawię" Ciebie to drzewa się kładą 😅 Hmm... mocna góralska herbata z prądem czy próba nauki flisowania ? 🫢
Hej Dorota!🤗 Blisko! To był skok o tyczce.😃 Aby przeprawić się na trawiasty półwysep utoworzny przez odnogę wezbranego Dunajca, musiałem przez tę odnogę przeskoczyć. Mogłem się wyłożyć naprawdę, ale bardziej podejrzewałbym się o błaznowanie przed przyszłą żoną, z którą odwiedzałem moje rodzinne strony.😉 Wybraliśmy się na spacer nad jaz, który przekierowywał cześć wody do miejscowego tartaku wodnego. Latem, masa dzieciaków i dosrosłych zbierała się tutaj towarzysko i rekreacyjne. W Boże Ciało ludzi bywało jeszcze więcej, bo w tym dniu odbywa się doroczny spływ kajakowy, mający swój początek w Nowym Targu, czyli jakieś 5 km powyżej tego jazu. Kajakarze dwoili się i troili, by przebrnąć przez próg o wysokości ok. 80 cm.
Jaz został rozebrany po pamiętnej powodzi w 1997 roku, kiedy pod wodą znalzała się niemal cała wieś. Wtedy ucierpiało wiele osób w całym kraju...😕
Ogłaszam, że Janusz był blisko 😀. Vixen, Beatka, LiveBirdsPoland, bardzo dobrze 👍👍👍. Marek jednak to zdecydowany zwycięzca, ze względu na to, że opisał baaaaaaardzo dokładnie, tak to rzeka tuż przed stopniem wodnym w piękny poranek 😀. Pozostałym dziękuję za kreatywność, ubawiły mnie Wasze odpowiedzi do łez, z zupą szczawiową na czele 😂😂😂. Jowita skojarzenie "po fachu" 😉. Dzisiaj w podobnym miejscu wyszło coś takiego 😉.
Jeszcze ja, jeszcze ja! Wygląda to jak pofalowana powierzchnia wody, w której odbija się zieleń przybrzeżnych drzew, a na kilku fałdach - trochę nieba powyżej. Bardziej to płytki strumień lub płytka rzeka, mniej zmarszczona wiatrem tafla stawu.🙂
Co by to nie było, ujęcie jest magiczne. Brawo Ty, Bożeno!👌
Podobnie jak Olimpia stawiałabym na nowo odkryte dzieło Van Gogha, albo na bulgocącą zupę szczawiową bądź też skórę zielonego krokodyla pod mikroskopem elektronicznym 😉 Bardziej poważnie przypomina mi to zielone algi, które też zakwitły latem na pobliskim zbiorniku wodnym.
A tak serio, wychowałem się nad Dunajcem i jego dopływami - gorczańskimi potokami i Leśnicą. Powierzchnia płytkiej rzeki z kamienistym dnem fałduje się podobnie, jak na zdjęciu Bożeny.
Aby nie było, że jestem gołosłowny, zamieszczam zdjęcie fragmentu Dunajca z wiosny 1996 roku.😊
Jaz został rozebrany po pamiętnej powodzi w 1997 roku, kiedy pod wodą znalzała się niemal cała wieś. Wtedy ucierpiało wiele osób w całym kraju...😕
Hurra! Ku chwale Ojczyzny! Akurat trafiła się wyśmienita okazja.
Co by to nie było, ujęcie jest magiczne. Brawo Ty, Bożeno!👌