Janusz Lewicki
@janusz-lewic…
34 following
34 followers
3 342
posts
4 Νοεμβρίου 2023
Opieńka miodowa – opis, występowanie i zdjęcia. Grzyb opieńka miodowa ciekawostki
Miodowa w barwie i rosnąca na pniu – taka w skrócie jest opieńka miodowa (Armillaria mellea), którą w Polsce znamy również pod nazwami pierścianka, podpieniek czy bedłka opieńka. Jedną z jej największych zalet dla smakoszy jest okres występowania – opieńki miodowe rozpieszczają bowiem nasze podniebienia, gdy innych atrakcyjnych grzybów już w lesie brakuje
Opieńka miodowa należy do rodziny obrzękowcowatych, która odgrywa zasadniczą, choć negatywną rolę w wielu światowych ekosystemach leśnych. Ekolodzy podkreślają, że grzyby te są w stanie rozkładać martwą tkankę drzewną, degradując często żyjące jeszcze drzewa. Wskutek swego rozwoju powodują bowiem białą zgniliznę drewna, zabijając młode osobniki i hamując rozwój starych. Oficjalnie uznaje się więc opieńkę miodową za pasożyta, a po raz pierwszy opisano ją już w 1790 r. jako grzyb należący do rodzaju pieczarek. Niestety, przez długi czas opieńki różnych gatunków traktowane były zbiorczo i do dziś wiele osób ma problem z ich rozróżnianiem.
Opieńka miodowa jest grzybem północy
Jak większość znanych nam gatunków jadalnych, opieńki miodowe są typowe dla lasów strefy klimatu umiarkowanego półkuli północnej. Popularnie występujące w Europie Środkowej, Wielkiej Brytanii i Skandynawii, są również znane w Ameryce Północnej. Ciekawostką może być fakt, że człowiek zawlókł je nawet do południowej Afryki. W naszej części świata sezon na opieńki miodowe trwa zwykle od września do listopada.
Opieńki miodowe, jak sama nazwa wskazuje, są nierozerwalnie związane z pniami drzew – zarówno martwymi pniakami, jak i żyjącymi osobnikami. Preferują przy tym gatunki liściaste, ale można je spotkać również na jodłach czy modrzewiach. Nawet grzyby wyglądające jakby rosły na gruncie, w rzeczywistości pasożytują na martwym drewnie, które zostało przysypane ziemią.
Towarzyski jak opieńka miodowa?
Opieńka miodowa nie jest indywidualistą. Spotyka się ją zawsze w skupiskach po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt sztuk. Poszczególne osobniki połączone są ryzomorfami, czyli długimi, czarnymi sznurami grzybniowymi, które pozwalają opanować korzenie „ofiary”. Owe ryzomorfy potrafią „podróżować” w glebie na długie dystanse, a gdy napotkają korzenie zdrowego drzewa, przypuszczają atak, rozwijając się w owocniki w przestrzeni między drewnem a korą. Od tego momentu zaczyna się gnicie tkanki drzewa, zahamowany zostanie wzrost, a roślina powoli obumiera. Ludzkie oko nie potrafi oczywiście dostrzec inwazji ryzomorfów, ale dla nas oznaką zainfekowania danego pnia jest wysyp jasnobrązowych owocników, które okrywają korę niczym pled z różnej wielkości pomponów.
Wizualna ewolucja opieńki miodowej
Najmniejsze, młode opieńki miodowe mają jasne, miodowe, wypukłe kapelusze o średnicy nieprzekraczającej 3 cm. Z czasem zmieniają jednak kształt oraz barwę, stając się coraz bardziej płaskimi i ciemniejąc w kierunku tonów oliwkowych, a nawet brązowych. Bardzo charakterystyczną cechą są przy tym drobne ciemne łuski koncentrujące się w środku kapelusza, które z czasem stopniowo zanikają. Od spodu opieńki miodowe mają cienkie, zbiegające się białe blaszki, które wraz z wiekiem stają się beżowe lub żółtawe.
Pojedyncze grzyby mają dość smukłe kształty, co zawdzięczają wysokim, cienkim trzonom, osiągającym nawet 18 cm. Mają one cylindryczny kształt, bywają wygięte, zaś u podstawy pogrubione lub nawet wrzecionowate. W odcieniu żółtawe, bywają pokryte drobnymi kłaczkami. Charakterystyczną cechą opieńki miodowej jest przy tym trwały, biało-brązowy pierścień.
Opieńka miodowa to grzyb, który świeci!
Unikatową cechą opieńki miodowej jest fluorescencja. Otóż, w nocy, grzyby emitują z siebie delikatnie zielonkawe światło, które przez wiele dekad było jedną z niewyjaśnionych tajemnic lasu. Dziś wiemy już, że to ryzomorfy w procesie oddychania komórek od godziny około 17.30 do 7.30 rano otaczają się delikatną poświatą, przy czym intensywność owego światła uzależniona jest od poziomu kwaśności gleby i obecności azotu w glebie w formie amonowej.
Odróżnić opieńkę od opieńki
Opieńka jako taka nie jest specjalnie trudna do identyfikacji, ale problemy stwarza prawidłowe odróżnienie poszczególnych gatunków. Opieńka miodowa w naszych warunkach najczęściej mylona się z opieńką ciemną (Armillaria ostoyae), której kapelusze są jednak znacznie ciemniejsze, wpadając wręcz w czerwonobrązowe tony. Bardziej obfite są również czarnobrązowe łuski, które sięgają aż samego brzegu owocnika. Podobnym gatunkiem jest również opieńka bezpierścieniowa (Armillaria tabescens), która, jak sama nazwa wskazuje, nie posiada jednak pierścienia na trzonie. Na szczęście, wszystkie te gatunki są jadalne, więc pomyłka nie stanowi żadnego zagrożenia dla zdrowia.
Niedoświadczeni grzybiarze mogą jednak również pomylić opieńkę z maślanką wiązową (Hypholoma fasciculare) – grzybem niestety dość silnie trującym. Rośnie on również w skupiskach, chętnie obsiadając pnie drzew, ale ma wyraźnie gorzki smak i żółte kapelusze, baz żadnych łusek. Po spożyciu powoduje bóle brzucha, mdłości i wymioty, ale zwykle bez długotrwałych następstw.
Mięso z opieńki miodowe? Tylko gotowane!
Miąższ opieńki miodowej jest blady lub cielisty z tendencją do łykowacenia wraz z wiekiem – stąd też młodsze osobniki stanowią większą atrakcję gastronomiczną. Nóżki są przy tym ogólnie dość włókniste. Zapach może być słabo wyczuwalny, lub przeciwnie, intensywnie grzybowy. Jeśli chodzi o smak, to surowy miąższ najpierw wydaje się być bardzo łagodny na podniebieniu, a następnie przechodzi w tony dość cierpkie, nawet gorzkie.
Owa goryczka nie jest przypadkowa. Choć bowiem opieńki miodowe uważane są za grzyby jadalne, w wielu źródłach opisuje się je jako warunkowo jadalne. Zjedzone na surowo lub niedogotowane mogą bowiem podrażniać układ pokarmowy i u niektórych ludzi wywołują symptomy podobne do silnego zatrucia żołądkowego. Specjaliści polecają więc obgotować zawsze opieńki we wrzątku przez minimum 20-30 minut, unikając wdychania oparów, które również mogą być szkodliwe. Następnie wodę należy odlać i wówczas grzyby można przetwarzać dalej. W tej postaci są nie tylko bezpieczne, ale także bardzo smaczne.
Uwaga!
Ze względu na toksyczne obciążenie dla wątroby opieniek nie poleca się konsumować wraz z alkoholem.
Ciekawostka:
Obecna w miąższu opieńki miodowej armillarydyna w badaniach laboratoryjnych wykazują działanie przeciwbakteryjne, a nawet przeciwrakowe!
0 likes
↻ 0