Janusz Lewicki
@janusz-lewic…
34 following
34 followers
3 342
posts
18 October 2023
Krogulec - opis, występowanie i zdjęcia. Ptak krogulec ciekawostki
„Panie tutaj tyle jastrzębiów lata, że gołębi nie ma co trzymać. Tam jeden ma, to boi się puszczać, a zimą to już w ogóle. Pułapki zastawia i łapie, i wie Pan…”. Takich historii nasłuchałem się wiele razy, zwłaszcza podczas rozmów z rolnikami, gdy robię MPPL lub kiedy sprawdzam bocianie gniazda. Ludzie nie lubią jastrzębi. W sumie nie ma się co dziwić. Jego temperament jest naprawdę nieokrzesany. Jednak takie rozmowy, choć dla każdego miłośnika ptaków przyjmowane z wielkim bólem serca, mogą prowadzić do bardzo ciekawych wniosków. Wszystko co ma szerokie skrzydła i szpony dla osób nie znających się na ptakach jest jastrzębiem, jednak gdy pociągniemy owego rolnika za język, wówczas okazuje się, że jastrząb jastrzębiem nie był. A kim? Bardzo często krogulcem!
Krogulec - mniejszy jastrząb
Inna nazwa krogulca, używana na wsiach – przynajmniej ja posiadam takie doświadczenie, jeśli jestem w błędzie, proszę o wyprowadzenie mnie z niego – brzmi wróblarz. I coś w tym jest, bo wróblem krogulec nie pogardzi. To takie bardzo pokrewne z jastrzębiem, który dla odmiany przez hodowców gołębi bywa określany gołębiarzem. Dlaczego mniejszy jastrząb? Wystarczy spojrzeć na sylwetkę krogulca w locie i porównać ją z sylwetką jastrzębia. „Kopiuj i wklej” a na dodatek jeszcze pomniejsz. Jak nic wychodzi krogulec. No może poza małą różnicą, czyli ogonem. Ten u jastrzębia ma półokrągłe zakończenie, a u krogulca z kolei kończy się ostrym ścięciem, coś na kształt kwadratu, może prostokąta. Poza tą subtelną różnicą postura obu ptaków jest niemal identyczna. „Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia” i w tym przypadku to powiedzenie również ma uzasadnione zastosowanie. Obserwując krogulca siedzącego na gałęzi widzimy już zdecydowanie więcej cech tego gatunku. Najpierw skupmy się na dorosłym samcu ze względu na jego charakterystyczne upierzenie. Grzbiet określiłbym jako granatowy, spód ciała z kolei biały z ciemnopomarańczowym wręcz rudym kreskowaniem oraz pomarańczowymi piórami po bokach ciała pod skrzydłami. Jak one pięknie opalizują w promieniach słońca, a do tego jeszcze należy dołożyć pomarańczowe tęczówki oczu, które zdecydowanie pogłębiają efekt.
(3 fotka KROGULEC SAMIEC ) ....Trzeba przyznać, że dorosłe samce krogulca są naprawdę bardzo pięknymi zwierzętami. Do tej niebywałej urody dodajmy jeszcze zadziorny charakter gatunku oraz niezwykłą zwinność. Ptak potrafi niesamowicie wręcz unikać przeszkód postawionych przed nim na trasie jego lotu, lecąc z naprawdę ogromnymi prędkościami. Dla tego ptaka osiągnąć 100 km/h nie jest niczym nadzwyczajnym. A do tego jeszcze umiejętność manewrowania pomiędzy konarami drzew czy gałęziami krzewów przy tej prędkości powinno wzbudzać w nas szacunek dla tego gatunku. Co krogulcowi umożliwia taką zwinność? Budowa skrzydeł, które chociaż szerokie to krótkie, dlatego ptakowi łatwiej jest je składać i nie zawadza nimi o gałązki w newralgicznych punktach swojego lotu. Ta umiejętność jest niezwykle ważna ze względu na polowania, a te przeważnie odbywają się w sadach lub naszych ogrodach, gdzie mnóstwo małych ptaków stanowiących przysmak krogulca. Niemal identycznie postępuje jastrząb, ale z nieco większymi ofiarami, takimi jak bażanty, zające, kuropatwy czy gołębie. Nie mogłem zapomnieć o nogach krogulca, które przypominają długie tyczki zakończone szponami – w tym przypadku samiec i samica niczym się nie różnią, no może u samicy te „tyczki” są dłuższe, ale to ze względu na to, że samice u ptaków szponiastych ogólnie są większe. Jastrząb z kolei ma owszem i długie nogi, ale bardzo masywne zakończone długimi, ostrymi, silnymi szponami. Samica krogulca należy do tych bardziej stonowanych w upierzeniu. Jej wierzch ciała jest bardzo ciemno szary, spód biały z szarym kreskowaniem. Oko ma żółtą tęczówkę, no i oczywiście samica jest większa od samca, o czym już wspominałem. Ogon u tego ptaka jest stosunkowo długi, ale musi taki być, ze względu na środowisko w jakim krogulec żyje i oczywiście zwrotność, której podczas polowania ptak ten potrzebuje.
Uparty łowca
Tego nie można odmówić wszystkim łowcom z rodzaju Accipiter. Nie dość, że szybkie, to jeszcze bardzo uparte i nie odpuszczają jak sokoły czy myszołowy, tylko walczą do końca. Krogulec wcale nie wyłamuje się z tego wzorca. Jak upatrzy sobie jakąś ofiarę, tak długo ją goni, dopóki jej nie dopadnie. A trzeba przyznać, że potrafi wykrzesać z siebie naprawdę bardzo dużo siły. Zawsze gdy krogulca trzymałem w rękach, podziwiałem jego ogromne mięśnie piersiowe i niezwykle sprawne nogi. Wystarczył moment nieuwagi, niewielki błąd w chwycie ptaka, by ten wykorzystał okazję i zacisnął swoje niezbyt duże, ale niezwykle silne szpony. Jaki to jest ból, gdy taki delikwent przedziurawi palec lub inną część dłoni, a jak później ciężko wyciągnąć te szpony. Lekko nie jest, no ale cóż, czasami lek trzeba takiemu podać i wyjścia nie ma, ptaka chwycić trzeba. Gdyby komuś z was zdarzy się dostarczyć poszkodowanego krogulca do lekarza, to zaoferujcie mu pomoc w przytrzymaniu ptaka, z pewnością będzie to po pierwsze bardziej wygodne dla lekarza, a po drugie w ten sposób będzie można skutecznie zaimplementować osobnikowi lek. Właśnie upartość zapewnia krogulcowi przetrwanie, podejrzewam że gdyby nie ta cecha, to kto wie, krogulca mogłoby już nie być na ziemi???
Może przesadzam, jednak wystarczy spojrzeć na to, jakie zwierzęta padają ofiarami tych ptaków. Głównie są to dość zwinne drobne ptaki, które potrafią schować się w różnego rodzaju zakamarkach, czasami bardzo niedostępnych dla innych zwierząt. Krogulec musi wykazać się niezwykłą zwinnością, a przy tym potrafić latać z ogromnymi prędkościami, żeby zdążyć chwycić swoją ofiarę. To wymaga od niego cierpliwości. Gdy obserwuję łowy innych drapieżników, takich jak na przykład pustułka, widzę w tym ptaku takiego swoistego lenia. Niby lata gdzieś tam wysoko, zawisa w powietrzu wypatrując swoich potencjalnych ofiar. Może zaatakuje raz, potem spróbuje raz jeszcze, i trzeci raz, i gdy nie ma jednak nic, to odpuszcza. Poczeka chwilę (czyt. co najmniej 2h). Po odczekaniu spróbuje ponownie. A w miastach no niby rzuca się pustułka w pogoń za gołębiem, no niby tu przyspieszy, tam gwałtownie skręci i po którymś razie jej wyjdzie, ale ile razy przy tym odpoczywa…Krogulec postępuje zupełnie inaczej. W jego mniemaniu nie ma czasu na odpoczynek, trzeba walczyć dopóki sił wystarcza.
Ekologia.pl poleca
Translate
0 likes
↻ 0