Janusz Lewicki
@janusz-lewic…
34 following
34 followers
3 342
posts
11 October 2023
Padalec zwyczajny
Beznoga jaszczurka, przypominająca węża. Jedną z cech odróżniających padalca od węża jest to, że głowa padalca jest zrośnięta z tułowiem bez żadnego zwężenia, trudno jest rozpoznać, gdzie kończy się jego głowa a zaczyna, tułów. Kolejną różnicą jest obecność otworów usznych, których u węży brak.
Padalec, podobnie jak inne jaszczurki, broni się przed atakiem, odrzucając część własnego ogona. Długość jego ciała dochodzi do 50 cm, z czego połowa przypada na ogon. Poluje wieczorem i w nocy na nagie ślimaki, dżdżownice i owady. Jest jajożyworodny.
Padalec zwyczajny jako wąż „niewąż”
W naszym mniemaniu jaszczurka musi mieć nogi. Jakieś szczątkowe kończyny powinny wyrastać z tułowia. Przecież musi w jakiś sposób przemierzać świat z jamki na polowania, z polowania na kamień, z kamienia do jamki. Gdy zetkniemy się z padalcem, przeżywamy szok. Jakichkolwiek nóg próżno u niego szukać. Kiedy podniesiemy go z ziemi, zobaczymy pod spodem łuski ułożone poziomo, tak jak u węży, a wszystko po to żeby zwierzak mógł pełzać. Jaszczurka, która pełza? Bardzo dziwne, prawda? Ale prawdziwe! Pełzające jaszczurki są wokół nas i powinniśmy to zaakceptować. Problem jednak nie w tym, że padalce pełzają, ale w tym, że przez to bywają mylone z wężami.
Wąż kojarzy nam się z czymś niebezpiecznym, zwierzęciem temperamentnym, trudnym do opanowania. Ogólnie lepiej nie wchodzić mu w drogę, a jak wejdziemy, to lepiej z tej drogi zejść niż iść w zaparte i ryzykować ukąszenie. W Polsce mamy tylko jeden gatunek jadowitego węża – to żmija zygzakowata. Jej ukąszenie przypomina użądlenie przez osę, czyli nic przyjemnego. Ukąszenie węża jest o tyle gorsze, że gadzi jad powoduje długotrwały obrzęk oraz zmiany ogólnoustrojowe jak gorączka czy nawet wymioty, a w najgorszym przypadku może doprowadzić do omdleń. Ale żmija atakuje w ostateczności, kiedy nie ma dokąd uciekać, wtedy sięga po swoją najsilniejszą broń. Otwiera pysk, wysuwa zęby jadowe i wkłuwa je w ciało przeciwnika, a na koniec wypuszcza jad, po czym oddala się zostawiając ofiarę ataku samą. Obrywa się nie tylko ludziom, również dostają ciekawskie lisy, niedoświadczone wilki, czy nie patrzące pod nogi niedźwiedzie. A padalec?
Padalec przy żmii to całkiem bezbronna istota, która może tylko uciekać. Od niebezpiecznej kuzynki można padalca odróżnić po wąskiej głowie, brązowej barwie łusek, połyskujących na fioletowo lub zielono w promieniach słońca. Żmija ma szeroką u podstawy głowę, najczęściej jest szara (może być czarna lub brązowa) z czarnym zygzakiem od głowy aż po ogon. Padalec przy niej jest prawdziwym maluchem – chudziutkim, cieniutkim – natomiast żmija, chociaż dorasta do zaledwie 75 cm-80 cm długości, to ma zdecydowanie większy obwód ciała niż beznoga jaszczurka. Dzięki znajomości tych cech, nie powinniście mieć problemu z odróżnieniem obu zwierząt. Wystarczy uważnie patrzeć na ściółkę w czasie wypraw do lasu.
Tym co łączy oba gady jest rozród. Żmija i padalec należą do zwierząt jajożyworodnych. Wiosną w kwietniu lub maju na świat przychodzą młode padalce oraz młode żmije, które wykluwają się w jamach ciała swojej matki. Spotkania z leśnymi gadami, w tym z padalcem najczęściej odbywają się latem lub wczesną jesienią. Wtedy temperatury są wysokie, a to stymuluje te zwierzęta do wychodzenia ze swoich jam, by nabrały właściwie wysokiej w stosunku do zapotrzebowania organizmu, temperatury. Pamiętajmy, że gady to stworzenia zmiennocieplne, zatem niezwykle ważne w ich życiu jest korzystanie z promieni słońca, gdy tylko będą dostępne. Takie nagrzewanie ważne jest z jeszcze jednego punktu. Powoduje właściwe funkcjonowanie gospodarki witaminowo-hormonalnej, a to już za sprawą promieniowania ultrafioletowego (UV), które w dużym skrócie chroni gady od niedoborów witaminy D3, a co z tym związane zapobiega m.in. chorobom układu kostnego np. MBD – metabolic bone disease (metaboliczna choroba kości).
Translate
0 likes
↻ 0