Janusz Lewicki
@janusz-lewic…
34 following
34 followers
3 342
posts
7 oktobris 2023
Kamera przy gnieździe zarejestrowała przestępstwo. Policja sprawdza, kto strzelał do bocianów
Martyna Tochwin
Martyna Tochwin10 sierpnia 2022, 9:10
Przy bocianim gnieździe pod Sokółką jest zamontowana kamera. To, co się tam dzieje, oglądają na żywo tysiące internautów z całego świata. m. tochwin
Jeden ranny ptak jest w lecznicy w Białymstoku, drugi - ze zranioną nogą - wciąż przebywa w gnieździe. Są ofiarami zwyrodnialca, który strzelał do bocianów. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery z transmisją na żywo.
- Akurat siedzieliśmy w ogrodzie. Gdy padł pierwszy strzał, zamarliśmy. Zobaczyliśmy bociany, które mocno się wystraszyły, zaczęły machać skrzydłami. Po chwili usłyszeliśmy kolejny huk. Zobaczyliśmy, jak jeden z bocianów zwisa z jedną nogą z gniazda. To było tak niespodziewane i okrutne, że nawet nie wiem, co wtedy sobie pomyśleliśmy. No bo jak można strzelać do bocianów, do gniazda? - opowiadają gospodarze spod Sokółki (dane do wiadomości redakcji). Gdy opowiadają tę historię, trudno powstrzymać im łzy.
Sprawę badają sokólscy policjanci. Zabezpieczone zostały m.in. nagrania z monitoringu.
- Policjanci prowadzą postępowanie w kierunku znęcania się nad zwierzętami i gromadzą materiały dowodowe. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do trzech lat pozbawienia wolności - informuje sierż. Magdalena Afonin z Komendy Powiatowej Policji w Sokółce.
Ponadto bocian biały jest w Polsce objęty ścisłą ochroną gatunkową.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, policjanci mieli w tej sprawie bardzo dużo telefonów. Dzwonili zbulwersowani internauci, którzy - oglądając na żywo nagranie z bocianiego gniazda - słyszeli strzały i widzieli wystraszone ptaki. Bo gniazdo pod Sokółką to nie jest zwykłe gniazdo.
- Od ośmiu lat jest stale monitorowane i każdy, kto tylko chce, może śledzić na żywo w internecie, co się tam dzieje. Cieszy się ogromną popularnością, oglądają to ludzie z 38 krajów na świecie, piszą do nas, komentują na czacie. Na żywo śledzą, jak samica znosi jajka, jak są później wysiadywane, jak młode się wykluwają, jak są karmione i później uczą się latać - opowiada gospodarz spod Sokółki.
Na razie nikt nie usłyszał zarzutów. Ale internauci, którzy zwrócili się do nas o pomoc w nagłośnieniu tego bestialstwa, nie mają wątpliwości, że zrobił to ktoś z bliskiego otoczenia, a nawet z sąsiedztwa.
Tulkot
0 likes
↻ 0