We use cookies and similar technologies to keep Wildlife Pulse secure and working properly, and — with your consent — to remember preferences such as display theme. Essential cookies run without consent. Learn more in our Cookie Policy.
Cookie settings
Choose which cookie and storage categories you allow. Essential cookies are required for the service and cannot be disabled.
Necessary
Always on
Login session, CSRF protection, security, and remembered interface language.
Preferences
Remember display theme (light/dark) in your browser.
Analytics
Visit statistics and usage measurement (Google Analytics), only with your consent.
Jest bystrym obserwatorem i "strażnikiem" okolicy, reaguje na każdy podejrzany obiekt czy ruch
Systematyka:
Rząd: wróblowe
Rodzina: krukowate
Gatunek: sójka
Sójka jest najbarwniejszym ptakiem z rodziny krukowatych, czym się wyróżnia od czarno-szarych kuzynów. Wielkością ciała zbliża się do grzywacza i kawki. Ma beżowobrązowe upierzenie,a piękne, charakterystyczne dla sójki niebieskie piórka to pokrywy skrzydłowe, których błękitny odcień zawdzięczamy złudzeniu optycznemu. Sójka jest jak kalejdoskop. W zależności od tego czy zobaczymy ją w locie, czy podskakującą na ziemi, wyda nam się albo ruda, albo czarno-biała. Uważa się sójki za ptaki inteligentne, bystre i towarzyskie.
Zasiedlają cały niżowy obszar Polski. Pierwotnie sójki zamieszkiwały lasy liściaste i mieszane – jest to bowiem ich naturalny biotop lęgowy. Do naszych miast zawitały stosunkowo późno, dopiero 20-30 lat temu. Najlepszym miejscem do życia, ze względu na schronienie i dużą ilość łatwo dostępnego pokarmu są dla nich parki miejskie, ogrody przydomowe. Sójki prowadzą częściowo osiadły tryb życia. Jesienią zbierają się w niewielkie stada i wędrują po lasach, jakby zbierały się do odlotu na południe, lecz w rzeczywistości nie odlatują zbyt daleko. Już Jan Brzechwa pisał wiersze o sójce, że „Wybiera się sójka za morze, ale wybrać się nie może.”
Ptak ten jest wielkim sprzymierzeńcem lasu i leśników. Głównym składnikiem pokarmu, którym odżywiają się sójki są żołędzie. Jesienią, gdy dęby owocują sójki zabierają się za gromadzenie zimowych zapasów. Jedna jest w stanie zebrać nawet 3 tys. nasion, ukrywając je po 2 – 3 lub pojedynczo. Z pozostawionych i zapomnianych żołędzi wyrośnie nowe pokolenie lasu, kto wie – bukowe, dębowe, a może leszczynowe?
Sójka ma niezwykły talent wokalny. Potrafi naśladować głosy innych ptaków. Najczęściej podczas spacerów możemy usłyszeć jej alarmujące skrzeczenie. Prowadzą częściowo osiadły tryb życia.
W Polsce jest ptakiem chronionym, objętym ścisłą ochroną gatunkową.
Dosłowne tłumaczenie łacińskiej nazwy sójki (Garrulus glandarius) oznacza kogoś gadatliwego i lubiącego żołędzie. Pierwsza część nazwy gatunkowej odnosi się do talentów wokalnych tego ptaka druga natomiast pochodzi od słowa glans, które oznacza żołędzia. To właśnie żołędzie są największym zimowym przysmakiem sójek. By w mroźne dni nie zabrakło im pożywienia, ptaki zbierają je jesienią, tworząc spiżarnie. Na kryjówki dla znalezionych nasion wybierają zakamarki pod korą, dziuple, ściółkę leśną a nawet mech. Charakterystyczny dla nich zwyczaj gromadzenia zapasów pożywienia na zimę nie zawszę jednak okazuje się skuteczny. Mimo doskonałej pamięci ptakom zdarza się po prostu zapomnieć o swoich spiżarniach. Zlokalizowanie takiego miejsca często uniemożliwia również zbyt gruba warstwa śniegu.
Sójka przyczynia się do rozsiewania drzew leśnych, zwłaszcza dębów, które należą do gatunków ciężkonasiennych. W ten naturalny sposób pomaga leśnikom w sadzeniu nowego pokolenia lasu.
Dzięki temu, że pamięć sójki bywa zawodna, ptak ten jest wielkim sprzymierzeńcem lasu i leśników. Z pozostawionych i zapomnianych nasion wyrośnie bowiem nowe pokolenie lasu. Bez pomocy ptaków ciężkie żołędzie nigdy nie zdołałyby przemierzyć znacznych odległości. Pozbawione ptasich skrzydeł spadają prosto pod matczyne drzewo i na tym kończą swoją wędrówkę. W związku z tym, iż sójka rozprzestrzenia nasiona drzew leśnych drugi człon jej nazwy łacińskiej bywa interpretowany jako glandifer, czyli „rodząca żołędzie".
Talent wokalny
Sójka ma doskonały słuch. Dzięki swoim zdolnościom potrafi naśladować odgłosy innych zwierząt, np. miauczący głos drapieżnego myszołowa czy nawet kota. Najczęściej podczas spaceru usłyszymy jej alarmujące skrzeczenie. To sygnał alarmowy zarówno dla osobników własnego gatunku, jak i innych leśnych ptaków, a nawet ssaków. Ostrzega on, że w lesie pojawił się intruz, przez co pozostałe zwierzęta również stają się czujne. Sójka jest niezwykle spostrzegawcza i skrzeczeniem reaguje na każdy podejrzany obiekt czy ruch. Ponieważ pierwsza alarmuje mieszkańców lasu, sójkę z całą pewnością możemy nazwać strażniczką lasu. Zanim ją spostrzeżemy, zdąży już odlecieć, a pozostanie po niej jedynie echo charakterystycznego, skrzeczącego „krzaaach".
W błękitnym kubraczku
Sójka jest najbarwniejszym członkiem rodziny krukowatych, czym się zasadniczo wyróżnia od czarno-szarych kuzynów. W rzeczywistości piękne, charakterystyczne dla sójki niebieskie piórka to pokrywy skrzydłowe, których błękitny odcień zawdzięczamy nie pigmentowi lecz złudzeniu optycznemu. Powodowany jest on załamywaniem się promieni światła pod odpowiednim kątem. W strukturze tych piór dochodzi bowiem do rozszczepienia wiązki światła i odbicia widma niebieskiego. To naprawdę rzadko spotykane u ptaków zjawisko, gdyż większość kolorowych gatunków ma pióra z zabarwieniem pigmentowym. Pigment to barwnik kumulujący się w ciałach ptaków, którego barwa ma często związek z pobieranym pokarmem. Na przykład gdybyśmy pili codziennie czysty sok z marchwi zauważymy, że po pewnym czasie nasza skóra staje się lekko pomarańczowa. Sprawcą są karotenoidy, pomarańczowe i czerwone pigmenty.
Charakterystyczne błękitne piórka sójki oraz białe plamy widoczne na zaokrąglonych skrzydłach tworzą tzw. lusterko, dobrze widoczne z daleka. Prócz sójki zaokrąglone skrzydła mają np. czajki i dudki.
Miejski towarzysz
Pierwotnie sójki zamieszkiwały lasy liściaste i mieszane. I niewątpliwie jest to ich główny biotop lęgowy. Do naszych miast sójki zawitały stosunkowo późno, gdyż 20-30 lat temu. Miejskie parki, starsze aleje drzew czy nawet ogrody przydomowe dają im dobre schronienie a co najważniejsze, dużo pożywienia. Dlatego nie powinien zdziwić Was widok przelatującej sójki nad ruchliwymi ulicami w centrum miasta, które dzieli np. aleja kasztanowa, dębowa czy platanowa. Zwłaszcza zimą sójki poszukują pożywienia blisko człowieka. Są częstymi gośćmi w naszych ogrodach, zwłaszcza, jeśli hodujemy orzechy włoskie i leszczyny. W warunkach miejskich to właśnie orzechy uzupełniają zimową dietę tych ptaków.
Jak na prawdziwego przedstawiciela rodziny krukowatych przystało również latem miejskie sójki dają sobie świetnie radę. Głównym pożywieniem w tym okresie są bezkręgowce jak również małe gryzonie. Podobnie jak w przypadku pozostałych krukowatych kuzynów sójka potrafi także wybrać z gniazd jaja i młode ptaki. Musimy pamiętać, że krukowate stanowią intelektualną elitę w ptasim świecie. Dzięki niezwykłej inteligencji ptaki te doskonale dają sobie radę w miejskiej dżungli i potrafią dostosowywać się do nowych sytuacji. Ta plastyczność zachowań pomaga im żyć obok nas.
Czy wiesz, że:
....talent wokalny sójki odkryli już starożytni Grecy, którzy traktowali ją jak zwierzę domowe, ucząc nawet ludzkiej mowy. A że sójka jest inteligentna, ma doskonały słuch i dobrą pamięć, nieraz potrafiła zaskoczyć publiczność tą niezwykłą umiejętnością;
....na poszukiwania charakterystycznych dla sójki błękitnych, czarno-prążkowanych piór warto wybrać się do lasu jesienią, gdyż właśnie o tej porze roku dorosłe ptaki kończą pierzenie;
....na świecie opisano łącznie około 30 podgatunków sójek. Z łatwością je poznacie, gdyż wszystkie posiadają takie same cechy: mniej lub bardziej rozległe plamy białych i niebieskich lusterek. Do wyjątków zaliczamy sójkę syberyjską, zamieszkującą stare i gęste bory iglaste tajgi na dalekiej północy naszego kontynentu. W przeciwieństwie do sójki zwyczajnej sójkę syberyjską cechuje stonowane upierzenie z rdzawymi pokrywami zamiast niebieskich;
....w zależności od ilości i szerokości prążków na błękitnych piórach okrywowych, możemy rozpoznać wiek sójki. Szersze, mniej regularne prążki mają ptaki młode. Jest ich też dużo mniej, zazwyczaj do dziewięciu. Natomiast wąskie, regularnie rozmieszczone prążki cechują ptaki dorosłe. U tych osobników prążków może być nawet dwanaście;
....„Wybiera się sójka za morze, ale wybrać się nie może". Gdy nie pamiętamy czy sójka odlatuje na zimę do ciepłych krajów warto sobie przypomnieć wiersz Jana Brzechwy. Nasze sójki są osiadłe, zdarza się jednak, szczególnie w ostrzejsze zimy, że ptaki mogą łączyć się grupy i koczować w poszukiwaniu pożywienia, nawet do 600 km od rodzimych stron. Zjawisko to obserwowane jest zwłaszcza u młodych sójek;
....do naszego kraju podczas jesiennej wędrówki przylatują sójki ze wschodu i północy Europy. W bardzo ostre zimy notuje się olbrzymie stada tych niecodziennych przybyszów. Największe „stado" zaobserwowano pod koniec lat 80-tych XX wieku. Liczyło ponad 1 500 osobników.
To nasz największy lęgowy ptak szponiasty. Charakteryzuje się masywną sylwetką, długość jego ciała to ok 80-90 cm a rozpiętość skrzydeł sięga do 240 cm. Buduje potężne gniazda, które będąc używane przez wiele lat może przekraczać 2 m wysokości i ważyć ponad tonę ! Przy gnieździe odzywają się przenikliwym, ujadającym krakaniem krzycząc "kyik kyik".
Bielik występuje w całej niżowej Polsce. Gniazduje w starych drzewostanach w pobliżu jezior, stawów hodowlanych, rzek, a także na wybrzeżu morskim. Głównym składnikiem jego diety są: ryby, ptaki wodne, ssaki, padlina.
Bieliki to ptaki monogamiczne, nierzadko łączące się w pary na całe życie. Pierwszy lęg zakładają w wieku 5 lat. Gody odbywają się zimą lub wczesną wiosną. Jaja wysiadywane są przez oboje rodziców. Para bielików jest w stanie wychować tylko jedno młode, w korzystnych warunkach 2. Na wolności bieliki dożywają 30 lat, w niewoli 40.
Bielik jest gatunkiem chronionym, wymienionym w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt jako wymagający szczególnej uwagi.
W Polsce mamy największą populację bielika w Europie Środkowej. W gniazdach może żyć około siedmiuset par tych ptaków razem z młodymi.
Jaki znak Twój? Orzeł biały! Te słowa wpaja się wszystkim dzieciom w szkole. Pojawiają się jednak wątpliwości, czy ptak z naszego godła to na pewno orzeł. O to miano walczą bowiem dwa ptaki - orzeł przedni oraz bielik, który jest co prawda nazywany orłem, ale niesłusznie. Bielik jest spokrewniony z kanią. Osobiście uważam, że to właśnie on jest naszym symbolem narodowym.
Bieliki, zwłaszcza te w sędziwym wieku, są rzeczywiście bardzo jasne. Siwe, z daleka wyglądają na śnieżnobiałe. Ich charakterystyczną cechą jest długi, piękny ogon. Orły przednie są natomiast o wiele ciemniejsze.
Ptak na naszym godle państwowym nie ma piór na skoku. To również upodabnia go do bielika, którego nogi są łyse. Natomiast nogi orłów przednich porastają pióra aż do nasady palców.
Wszystko wskazuje na to, że na naszym godle państwowym widnieje nie orzeł właściwy, ale bielik.
Ludzie od wieków darzyli duże ptaki drapieżne estymą. Zazdrościmy im umiejętności lotu, wspaniałego wzroku, siły. Być może dlatego orły i bieliki szybko stały się ptakami herbowymi. Całe narody chcą utożsamiać się z tymi wspaniałymi ptakami.
Bielikiem powinniśmy się chwalić nie tylko dlatego, iż jest on symbolem naszego kraju. Ten ptak wiele przeszedł i był na skaju wyginięcia. Jeszcze do XIX wieku występował powszechnie. Przesądy na jego temat - m.in. przekonanie, że bielik niszczy populacje ryb - sprawiły, że za zabicie ptaka wypłacano nawet nagrody. Tymczasem bielik to ptak padlinożerny - zjada ryby martwe lub osłabione, pływające tuż pod powierzchnią wody.
Jego ulubionym daniem są inne wodne i błotne ptaki. Niekiedy zapoluje również na ssaka - piżmaka albo zająca. Nie przemówiło to jednak do rozumu kłusownikom i miłośnikom polowań.
I tak po II wojnie światowej w Polsce żyło tylko około dwudziestu do trzydziestu par tych ptaków! Na szczęście bieliki zostały objęte programem ochronnym.
W obrębie pięciuset metrów wokół ich gniazd nie można prowadzić żadnych prac leśnych. To bardzo ważne, bo te ptaki cenią sobie spokój.
Są też bardzo przywiązane do swojego gniazda - bywa, że nie wyprowadzają się z niego nawet przez kilkadziesiąt lat! Są długowieczne - mogą żyć nawet pół wieku!
Dziś w Polsce mamy największą populację bielika w Europie Środkowej. W gniazdach żyje nawet około siedmiuset par z młodymi. Orły wychowują zwykle jedno młode, natomiast bieliki to o wiele bardziej rodzinne ptaki. Para bielików wychowuje dwoje, a w wyjątkowych wypadkach, kiedy nie brakuje pokarmu - nawet troje piskląt
Wśród bielików panuje równouprawnienie - oboje rodzice zajmują się troskliwie dziećmi. Samiec przynosi pokarm, natomiast samica wygrzewa młode i chroni je przed złą pogodą.
Już teraz można zaobserwować pary bielików przystępujące do lęgów. Bieliki muszą się spieszyć - wysiadywanie jaj trwa długo, nawet miesiąc. A kiedy młode rosną, potrzebują dużo pokarmu. Trzeba zdążyć na czas, kiedy ryby zaczynają żerować, a pisklęta innych gatunków właśnie się wykluwają.
Młody grzywacz - amator dużych kąsków😅. Z pierwszym żołędziem nie poradził sobie, chociaż był blisko sukcesu:) Zdobycz okazała się zbyt wielka i nie przeszła przez gardziel🤪. Musiał go było wypluć. Ale już z drugim, mniejszym nie było problemów, wciągnął go grzywacz, aż miło😄
godz. 15:22:48 / oraz 15:30 (czasówka od Licji) #grzywacz