Latest wildlife posts
Sójka i kula

sójka i kula
.
po co
wynosić
kulę
z Zakątka
jeśli można
spałaszować ją
tutaj
przed ekranem
pełnym gapiów
z całego świata
a może jednak
przyjemniej
we własnym
sójkowym
ciepłym
domku
z wybranką serca
lub z wybrankiem
najmilszym
we dwoje
przy stole
z obrusikiem
we wzorek mysi
albo daktyli
przytulić się
na chwilę
i zachwycić się
porankiem
najpiękniejszym
nad Jeziorem
Żywieckim
.
Autor zdjęcia: Krzysztof Trybuła
Show more

sójka i kula
.
po co
wynosić
kulę
z Zakątka
jeśli można
spałaszować ją
tutaj
przed ekranem
pełnym gapiów
z całego świata
a może jednak
przyjemniej
we własnym
sójkowym
ciepłym
domku
z wybranką serca
lub z wybrankiem
najmilszym
we dwoje
przy stole
z obrusikiem
we wzorek mysi
albo daktyli
przytulić się
na chwilę
i zachwycić się
porankiem
najpiękniejszym
nad Jeziorem
Żywieckim
.
Autor zdjęcia: Krzysztof Trybuła
Walory smakowe staropolskiego dania jakim jest bigos są znane nie od dziś. Ta wyjątkowa potrawa doczekała się swego święta – 20 stycznia mamy Dzień Bigosu. Etymologia słowa bigos sięga XIV wieku, gdzie używano określenie siekanina. W XVI wieku natomiast bigos przybrał wygląd galaretki z wywaru, którą zalewano siekane mięso. XVII wiek natomiast nazwę smacznej potrawy przypisano walce szablom tzw. siekanie mięsa – bigosowanie ofiary.
Wzmianki o kuszącej potrawie to już XIX wiek, gdzie dostrzeżono bogactwo smaku kiszonej kapusty, którą łączona z białą, co z języka łacińskiego „bigos” miało oznaczać dwa smaki.
.
Literatura polska ma również swój wkład w promowaniu tejże potrawy.
Adam Mickiewicz w „Panu Tadeuszu” pisał: „W kociołkach bigos grzano; w słowach wydać trudno bigosu smak przedziwny, kolor i woń cudną”. Natomiast Kamil Norwid w swym dziele „Co o bigosie piszesz narodowym?” uwidocznił wagę dania w kontekście arystokracji, gdyż jak pisał podawano go również na francuskich stołach. Natomiast Ernest Bryll w „Co o bigosie pisać?” krytykował jego ciężkostrawność, pisał, iż przynosi ciężkie sny i stare zmory… Komu tu wierzyć?
Ja tam lubię bigos, taki z mięsem i zasmażką – pycha. A, że później pękają mi boczki to inna sprawa. Smacznego !
Show more
Wzmianki o kuszącej potrawie to już XIX wiek, gdzie dostrzeżono bogactwo smaku kiszonej kapusty, którą łączona z białą, co z języka łacińskiego „bigos” miało oznaczać dwa smaki.
.
Literatura polska ma również swój wkład w promowaniu tejże potrawy.
Adam Mickiewicz w „Panu Tadeuszu” pisał: „W kociołkach bigos grzano; w słowach wydać trudno bigosu smak przedziwny, kolor i woń cudną”. Natomiast Kamil Norwid w swym dziele „Co o bigosie piszesz narodowym?” uwidocznił wagę dania w kontekście arystokracji, gdyż jak pisał podawano go również na francuskich stołach. Natomiast Ernest Bryll w „Co o bigosie pisać?” krytykował jego ciężkostrawność, pisał, iż przynosi ciężkie sny i stare zmory… Komu tu wierzyć?
Ja tam lubię bigos, taki z mięsem i zasmażką – pycha. A, że później pękają mi boczki to inna sprawa. Smacznego !
Dzisiaj trochę egzotyki - kwitnąca cytryna w szklarni Ogrodu Botanicznego PAN w Powsinie
#Ogród Botaniczny PAN
#Ogród Botaniczny PAN