Najlepszego dla wszystkich Kobiet :smiling-face-with-hearts:
Ultimi post naturalistici
Bogatka

bogatka
.
bogatką
być
w Zakątku
Leśnym
kąpać się
beztrosko
w promieniach
słońca
wiosennych
zażywać
uciech
sikorkowych
z innymi
sikorkami
czekać
na dzięcioła
z dzięciołową
albo z kosową
wymienić się
ploteczkami
kawkę
z kawkami
wypić
popołudniową
deser
od Tekli
Pajączka
i zajączka
puścić
dla Olimpii ;-)
.
Autorka zdjęcia: Olimpia
P.S. Olimpio, dziękuję Ci za inspirację :-) Pozdrawiam słonecznie :-)
Show more

bogatka
.
bogatką
być
w Zakątku
Leśnym
kąpać się
beztrosko
w promieniach
słońca
wiosennych
zażywać
uciech
sikorkowych
z innymi
sikorkami
czekać
na dzięcioła
z dzięciołową
albo z kosową
wymienić się
ploteczkami
kawkę
z kawkami
wypić
popołudniową
deser
od Tekli
Pajączka
i zajączka
puścić
dla Olimpii ;-)
.
Autorka zdjęcia: Olimpia
P.S. Olimpio, dziękuję Ci za inspirację :-) Pozdrawiam słonecznie :-)
#sikorkauboga
Przez moment myślałam, że się przewidziałam.... :hushed-face:
Ale nie... 13:23:27 sikorka uboga pokazała się w Zakątku :smiling-face-with-heart-eyes:
Przez moment myślałam, że się przewidziałam.... :hushed-face:
Ale nie... 13:23:27 sikorka uboga pokazała się w Zakątku :smiling-face-with-heart-eyes:
Plamka Mazurka
Rzecz o sprawach ptasich piórem Marka Pióry podawana
OGÓLNE
Kracząc jak wrony
Zdziwiłby się zapewne mocno twórca wiekopomnego „Słownika” Oskar Kolberger gdyby dowiedział się, że wronę zaliczą kiedyś do ptaków śpiewających. Trzeba przyznać, że nasz wielki etnograf i folklorysta zebrał wiele ciekawych przysłów z szaroczarnymi krakulcami. Jako, że ostatnio prowadzę nieformalny cykl o głosach ptaków, to zaprezentuję dzisiaj tylko przysłowia związane z wronim krakaniem:
.
I wrony nań kraczą.
Kiedy wleziesz między wrony, to tak krakaj, jak i ony.
Musi wrona krakać, kiedy śpiewać nie może.
Przeleci wrona, kracze: kiedyż mojego zobaczę.
Tak śpiewa, jak nawykła wrona.
Wrona kracze, będzie deszcz.
.
O tym, że śpiewać potrafi bardzo ciekawie opowiada w swoich znakomitych „Ptakach ziem polskich” profesor Jan Sokołowski: „U schyłku zimy słyszymy, obok znanego wszystkim krakania, głośne, nosowe „kułak, kułak”, a w marcu zaczynają samce świergotać oschłym głosem, jednak tak cicho, że mało kto słyszał ten śpiew, ginący na odległość kilkunastu kroków. Gdyby nie charakterystyczna poza śpiewającego ptaka, który nastroszywszy pióra potrząsa skrzydłami i ogonem, najczęściej w ogóle nie wiedziano by, że śpiewa.”
„Dźwięczne, donośne „kra”, powtarzane przez wronę kilkakrotnie, jest wyższe w tonie i nie tak głębokie jak u kruka, a mniej ochrypłe, wyższe i bardziej skrzeczące niż u gawrona.” – Precyzują opis głosu ptaka autorzy „Z lornetką wśród ptaków”. A Wikipedia dodaje: – „Ochrypłe, głośne, szorstkie krakanie „kree kree”, trochę cichsze i dźwięczniejsze niż u gawrona. „
.
Po takiej lekturze nie pozostaje mi nic innego jak posłuchać krakania wron w naturze.
* * *
Oskar Kolberg „Przysłowia” Warszawa 1977 Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza
„Z lornetką wśród ptaków”, Warszawa 1979, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne
„Miesięcznik Galicyjskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt” (1878 r.).
Wikipedia
Show more
Rzecz o sprawach ptasich piórem Marka Pióry podawana
OGÓLNE
Kracząc jak wrony
Zdziwiłby się zapewne mocno twórca wiekopomnego „Słownika” Oskar Kolberger gdyby dowiedział się, że wronę zaliczą kiedyś do ptaków śpiewających. Trzeba przyznać, że nasz wielki etnograf i folklorysta zebrał wiele ciekawych przysłów z szaroczarnymi krakulcami. Jako, że ostatnio prowadzę nieformalny cykl o głosach ptaków, to zaprezentuję dzisiaj tylko przysłowia związane z wronim krakaniem:
.
I wrony nań kraczą.
Kiedy wleziesz między wrony, to tak krakaj, jak i ony.
Musi wrona krakać, kiedy śpiewać nie może.
Przeleci wrona, kracze: kiedyż mojego zobaczę.
Tak śpiewa, jak nawykła wrona.
Wrona kracze, będzie deszcz.
.
O tym, że śpiewać potrafi bardzo ciekawie opowiada w swoich znakomitych „Ptakach ziem polskich” profesor Jan Sokołowski: „U schyłku zimy słyszymy, obok znanego wszystkim krakania, głośne, nosowe „kułak, kułak”, a w marcu zaczynają samce świergotać oschłym głosem, jednak tak cicho, że mało kto słyszał ten śpiew, ginący na odległość kilkunastu kroków. Gdyby nie charakterystyczna poza śpiewającego ptaka, który nastroszywszy pióra potrząsa skrzydłami i ogonem, najczęściej w ogóle nie wiedziano by, że śpiewa.”
„Dźwięczne, donośne „kra”, powtarzane przez wronę kilkakrotnie, jest wyższe w tonie i nie tak głębokie jak u kruka, a mniej ochrypłe, wyższe i bardziej skrzeczące niż u gawrona.” – Precyzują opis głosu ptaka autorzy „Z lornetką wśród ptaków”. A Wikipedia dodaje: – „Ochrypłe, głośne, szorstkie krakanie „kree kree”, trochę cichsze i dźwięczniejsze niż u gawrona. „
.
Po takiej lekturze nie pozostaje mi nic innego jak posłuchać krakania wron w naturze.
* * *
Oskar Kolberg „Przysłowia” Warszawa 1977 Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza
„Z lornetką wśród ptaków”, Warszawa 1979, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne
„Miesięcznik Galicyjskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt” (1878 r.).
Wikipedia
Portret kobiecy

Portret kobiecy
.
Wisława Szymborska
.
Musi być do wyboru.
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspersa i pisma kobiece.
Nie wie, po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha, albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską.
.
Zdjęcie pobrane: https://pixabay.com
Show more

Portret kobiecy
.
Wisława Szymborska
.
Musi być do wyboru.
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspersa i pisma kobiece.
Nie wie, po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha, albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską.
.
Zdjęcie pobrane: https://pixabay.com
Kochane Kobietki Zakątkowe, bądźcie zawsze śliczne i delikatne jak te kamelie!
#camelia japonica ,,Rosemary Kinzer''
Szklarnia Ogrodu Botanicznego UW
#camelia japonica ,,Rosemary Kinzer''
Szklarnia Ogrodu Botanicznego UW
Bar "Pod Pajączkiem" zaprasza na śniadanie.
Owsianka z makiem, marcepanem i żurawiną.
Owsianka z makiem, marcepanem i żurawiną.
Z okazji Imienin dla Beata_Trocha, Beata_Wozniak oraz BEATA. Serdeczne życzenia przyjmijcie Dziewczyny od Tekla Sokolanka z zakątkowej Rodziny.