Latest wildlife posts
Rok temu 17 sierpnia 2021r
1) Dwa liski
2) Zięba z orzeszkiem w dzióbku
1) Dwa liski
2) Zięba z orzeszkiem w dzióbku
#ZPtasiejPerspektywy #BocianiaDieta #ŻegnającBociany
Wbrew potocznej opinii na temat pokarmu boćków, składa się on głównie z gryzoni i owadów, a nie żab.
Żaby są ważnym składnikiem diety tylko na przedwiośniu, gdy owady i gryzonie są jeszcze nieliczne, a na rozlewiskach zaczynają przystępować do godów płazy... Tak bywało dawniej. Dziś, żaby w diecie bocianiej są rzadkością.
Bociany zajadą wszystko, co im trafi pod dziób.
Między innymi są to dżdżownice, pisklęta ptaków, żaby, traszki, jaszczurki i węże, małe i duże owady, w tym głównie szarańczaki i chrząszcze, gryzonie, ryby i padlina. Przy okazji połykają również nieco pokarmu roślinnego.
W wypluwkach znajduje się niestrawione części - chitynowe pancerze owadów, kości kręgowców, łuski ryb, sierść, pióra...
#DietaBoćków #PtasiaDieta #CoJeBocian
Fot. Ludomir Grabowski
Show more
Wbrew potocznej opinii na temat pokarmu boćków, składa się on głównie z gryzoni i owadów, a nie żab.
Żaby są ważnym składnikiem diety tylko na przedwiośniu, gdy owady i gryzonie są jeszcze nieliczne, a na rozlewiskach zaczynają przystępować do godów płazy... Tak bywało dawniej. Dziś, żaby w diecie bocianiej są rzadkością.
Bociany zajadą wszystko, co im trafi pod dziób.
Między innymi są to dżdżownice, pisklęta ptaków, żaby, traszki, jaszczurki i węże, małe i duże owady, w tym głównie szarańczaki i chrząszcze, gryzonie, ryby i padlina. Przy okazji połykają również nieco pokarmu roślinnego.
W wypluwkach znajduje się niestrawione części - chitynowe pancerze owadów, kości kręgowców, łuski ryb, sierść, pióra...
#DietaBoćków #PtasiaDieta #CoJeBocian
Fot. Ludomir Grabowski
(Edytowany zapis z czatu Leśnego Zakątka na YT).
.
Wczoraj jechałem z transportem fretki z Katowic do Warszawy. Roczna fretka oddana bo... gryzie. Do tego z maluchem dostałem rękawicę dla spawacza(sic!) przez którą była brana na ręce!
Fretek był trzymany w klatce przerobionej tak jak dla ptaków, czyli wysuwany spód by nie trzeba było otwierać klatki do czyszczenia kuwety! Czyli fretka nie miała kontaktu z człowiekiem i dziwota że gryzie. Do tego (jakby było mało), przywieziono mi ją na dworzec w transporterku dla świnki morskiej! Tragedia!
Do tego chwalą mi się że w domu mają zwierzyniec bo sporo innych zwierząt a już przy pierwszym badaniu w Warszawie okazało się że fretka ma zaawansowanego świerzbowca! Oczywiście, żadnej książeczki zdrowia z fretką nie dostałem, co pozwala przypuszczać że niebyła do tej pory u weterynarza. Na szczęście fizycznie jest wszystko dobrze. Jednak trzeba będzie dużo popracować nad socjalizacją (zaufanie do opiekuna, korzystanie z kuwety, jedzenie mięsa a nie suchej karmy czy kocich saszetek). Dla nas ważne że bezpiecznie trafiła do SPF (Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek), zamiast iść dalej do innych - nieprzygotowanych - opiekunów, czy być "wypuszczoną na wolność" co jest najgorszym wyjściem.
Nic to, damy radę, wiele fretek, nierzadko w naprawdę złym stanie przechodzi przez SPF i wychodzi na prostą do nowych kochających domów.
.
Pierwsze cztery zdjęcia przysłane przez opiekuna.
Kolejne trzy z pobytu na DT (Dom Tymczasowy) w Warszawie.
Show more
.
Wczoraj jechałem z transportem fretki z Katowic do Warszawy. Roczna fretka oddana bo... gryzie. Do tego z maluchem dostałem rękawicę dla spawacza(sic!) przez którą była brana na ręce!
Fretek był trzymany w klatce przerobionej tak jak dla ptaków, czyli wysuwany spód by nie trzeba było otwierać klatki do czyszczenia kuwety! Czyli fretka nie miała kontaktu z człowiekiem i dziwota że gryzie. Do tego (jakby było mało), przywieziono mi ją na dworzec w transporterku dla świnki morskiej! Tragedia!
Do tego chwalą mi się że w domu mają zwierzyniec bo sporo innych zwierząt a już przy pierwszym badaniu w Warszawie okazało się że fretka ma zaawansowanego świerzbowca! Oczywiście, żadnej książeczki zdrowia z fretką nie dostałem, co pozwala przypuszczać że niebyła do tej pory u weterynarza. Na szczęście fizycznie jest wszystko dobrze. Jednak trzeba będzie dużo popracować nad socjalizacją (zaufanie do opiekuna, korzystanie z kuwety, jedzenie mięsa a nie suchej karmy czy kocich saszetek). Dla nas ważne że bezpiecznie trafiła do SPF (Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek), zamiast iść dalej do innych - nieprzygotowanych - opiekunów, czy być "wypuszczoną na wolność" co jest najgorszym wyjściem.
Nic to, damy radę, wiele fretek, nierzadko w naprawdę złym stanie przechodzi przez SPF i wychodzi na prostą do nowych kochających domów.
.
Pierwsze cztery zdjęcia przysłane przez opiekuna.
Kolejne trzy z pobytu na DT (Dom Tymczasowy) w Warszawie.