We use cookies and similar technologies to keep Wildlife Pulse secure and working properly, and — with your consent — to remember preferences such as display theme. Essential cookies run without consent. Learn more in our Cookie Policy.
Cookie settings
Choose which cookie and storage categories you allow. Essential cookies are required for the service and cannot be disabled.
Necessary
Always on
Login session, CSRF protection, security, and remembered interface language.
Preferences
Remember display theme (light/dark) in your browser.
Analytics
Visit statistics and usage measurement (Google Analytics), only with your consent.
Melduje, ze u mnie w dalszym ciagu pojawiaja sie przedszkolaki szczyglaki.
Przylatuje do mnie szajka szesciu szczyglich wypiorow, coponiektore sa jeszcze karmione a reszta uczy sie jesc sama, te najmlodsze siedza dzielnie w swoim nowym karmniku- domku, reszta ostro wykloca sie o miejsce przy trudniej dostepnych miejscowkach.
Musze przyznac, iz martwilam sie ze nowy karmnik niezbyt chetnie jest odwiedzany ale po ponad miesiacu jest juz oblegany. Zauwazylam, ze ptaszki lubia sobie w nim siedziec, nie wiem czy sobie w nim przysypiaja, czy tez odpoczywaja ale zdarza im sie rzesiadywac po kilkanascie minut. Mysle, ze taki domek bedzie wspanialy podczas deszczowej pogody.
Sarenka wieczorową porą wygląda prześlicznie. To nic, że nosek trochę obklejony ziarenkami, ale to lekko zdziwione spojrzenie w kamerkę, to po prostu cudo :smiling-face-with-heart-eyes: