Latest wildlife posts
#ssaki #łania
Szłam sobie ścieżką polami w stronę lasku i z daleka zobaczyłam pasącą się w jeżynach łanię (najpierw myślałam nawet, że to sarna), zauważyła mnie dosyć szybko, i gdy podchodziłam coraz bliżej myślałam, że się wycofa i ucieknie, a ona tylko cały czas na mnie spoglądała a gdy byłam całkiem blisko zaczęła iść w moją stronę, minęła dróżkę i przeszła na polankę tak, że dzieliły nas tylko krzaczki na miedzy. Cały czas ciekawie zaglądała na mnie i obserwowała, aż zrobiło mi się nieswojo, bo tak blisko siebie dzikiego zwierzaka jeszcze nie miałam, przez te krzaczki dzieliło nas parę kroków. Dosyć długo tak trwałyśmy, w końcu musiałam odejść i skierowałam się dalej do mojego celu, ale miałam do pokonania kawałek pustej przestrzeni, a nie miałam pojęcia dlaczego łania nie uciekała i dlaczego tak blisko do mnie podeszła. Zaczęłam iść szybko, obejrzałam się, a ona skierowała sie znów w moją stronę, przyśpieszyłam kroku i za chwilę zgubiłam ją z oczu. Zbierałam później na skraju lasku pędy świerka na syrop i po jakimś czasie widziałam jak szła tą samą ścieżką, co ja. Po raz pierwszy w życiu widziałam takie duże zwierzę z tak bliska, a do tego jeszcze nie uciekało przede mną 🤔.
Dwa ostatnie nagrania są z momentu jak na siebie zaglądamy przez krzaczki 😀
Show more
Szłam sobie ścieżką polami w stronę lasku i z daleka zobaczyłam pasącą się w jeżynach łanię (najpierw myślałam nawet, że to sarna), zauważyła mnie dosyć szybko, i gdy podchodziłam coraz bliżej myślałam, że się wycofa i ucieknie, a ona tylko cały czas na mnie spoglądała a gdy byłam całkiem blisko zaczęła iść w moją stronę, minęła dróżkę i przeszła na polankę tak, że dzieliły nas tylko krzaczki na miedzy. Cały czas ciekawie zaglądała na mnie i obserwowała, aż zrobiło mi się nieswojo, bo tak blisko siebie dzikiego zwierzaka jeszcze nie miałam, przez te krzaczki dzieliło nas parę kroków. Dosyć długo tak trwałyśmy, w końcu musiałam odejść i skierowałam się dalej do mojego celu, ale miałam do pokonania kawałek pustej przestrzeni, a nie miałam pojęcia dlaczego łania nie uciekała i dlaczego tak blisko do mnie podeszła. Zaczęłam iść szybko, obejrzałam się, a ona skierowała sie znów w moją stronę, przyśpieszyłam kroku i za chwilę zgubiłam ją z oczu. Zbierałam później na skraju lasku pędy świerka na syrop i po jakimś czasie widziałam jak szła tą samą ścieżką, co ja. Po raz pierwszy w życiu widziałam takie duże zwierzę z tak bliska, a do tego jeszcze nie uciekało przede mną 🤔.
Dwa ostatnie nagrania są z momentu jak na siebie zaglądamy przez krzaczki 😀
#ptaki #kląskawka
Kląskawkę Wam juz pokazywałam, ale tym razem trafiłam na zaloty. Parka latała z krzaczka na krzaczek i trudno było uchwycić to zachowanie. Parę zdjęć jest ok, a ostatnie nagranie bardzo kiepskie, ale pokazuje machania skrzydełkami i rozpościerania wachlarza z ogonka, może coś dojrzycie 😀
Show more
Kląskawkę Wam juz pokazywałam, ale tym razem trafiłam na zaloty. Parka latała z krzaczka na krzaczek i trudno było uchwycić to zachowanie. Parę zdjęć jest ok, a ostatnie nagranie bardzo kiepskie, ale pokazuje machania skrzydełkami i rozpościerania wachlarza z ogonka, może coś dojrzycie 😀
Od jakiegoś czasu codziennie parka grzywaczy przylatuje na poręcz balkonu na randki. 🥰
Samiec dzięcioła, to wzorowy tata😊 Podczas dwóch wieczornych wizyt w karmniku (a jedna z nich trwała prawie 7 minut), dzięcioł skrupulatnie wyszukiwał przysmaczków i magazynował je w dziobie. To zaopatrzenie z pewnością było pokarmem dla młodych, oczekujących w dziupli na kolację😊. A ja już nie mogę się doczekać, aż młode dzięcioły pojawią się na wizji.
Dzięcioł samiec 19:17 do 19:24 oraz 19:38:40
#dzięcioł_duży
Show more
Dzięcioł samiec 19:17 do 19:24 oraz 19:38:40
#dzięcioł_duży